Oczekuje się, że Dino Polska odnotuje kolejny kwartał spadku marż w związku z utrzymującą się presją deflacyjną na polskim rynku handlu detalicznego żywnością. Jest to główny czynnik hamujący rozwój spółki, który sprawił, że jej akcje stały się jednym z największych maruderów na warszawskiej giełdzie w tym roku. Od dołka 7 lipca kurs jednak wzrósł o prawie 18 proc.
Wyniki za drugi kwartał zostaną opublikowane 20 sierpnia po zamknięciu sesji.
Analitycy (konsens prognoz według Bloomberga) szacują przychody na 9,53 mld zł (+10 proc. r/r) , wynik EBITDA na 653,8 mln zł (+0,5 proc. r/r), a zysk netto na 386,5 mln zł (-2,8 proc. r/r).
Spodziewana marża EBITDA to 6,82 proc. (przed rokiem 7,54 proc.), a dynamika sprzedaży porównywalnej 1,39 proc. (wobec 4,4 proc. w I kwartale).
| marża EBITDA (w proc.) | LFL - sprzedaż porównwnywalna (w proc. r/r) | |
| II kw. 2024 | 7,19 | 1,80 |
| III kw. 2024 | 8,85 | 2,30 |
| IV kw. 2024 | 8,14 | 6,30 |
| I kw. 2025 | 7,24 | 0,50 |
| II kw. 2025 | 7,54 | 8,80 |
| III kw. 2025 | 8,56 | 4,40 |
| IV kw. 2025 | 6,90 | 3,60 |
| I kw. 2026 | 6,69 | 4,40 |
| II kw. 2026* | 6,82 | 1,39 |
| III kw. 2026* | 8,14 | 2,15 |
Analitycy o wynikach Dino. Brakuje powrotu inflacji cen żywności
Janusz Pięta, analityk BM mBanku cytowany przez agencję Bloomberg, wskazuje, że głębsza deflacja koszyka zakupywego w ujęciu kwartał do kwartału prawdopodobnie wywrze dalszą presję na wzrost sprzedaży LFL w drugim kwartale. W połączeniu z wyższymi kosztami pracy po kwietniowej regulacji płac powinno się to przełożyć na około 1-procentowy spadek EBITDA w ujęciu rocznym za ten kwartał.
Chociaż głębsza deflacja cen żywności w II kw. 2026 r. ogranicza widoczność dokładnego momentu, nadal oczekujemy stopniowej poprawy otoczenia inflacyjnego i dynamiki zysków od III kw. 2026 r.
Grzegorz Kujawski, analityk Trigona, oczekuje, że wyniki detalisty pozostaną pod presją otoczenia deflacyjnego, choć wpływ ten powinien złagodnieć w trzecim kwartale ze względu na mniej wymagającą bazę porównawczą. Głównym brakującym katalizatorem dla poprawy sentymentu do spółki jest powrót inflacji cen żywności. Biorąc pod uwagę stosunkowo dobrą sytuację finansową gospodarstw domowych, Trigon zakłada, że wyższe koszty zakupu towarów zostaną w dużej mierze przeniesione na ceny półkowe bez tworzenia dodatkowej presji na marże, co jednocześnie wesprze ekonomikę sklepów.
Jakub Viscardi, analityk DM BOŚ, dynamikę sprzedaży porównywalnej (LFL) w II kwartale szacuje na 0 proc., słaba absorpcja kosztów stałych, intensywna konkurencja cenowa i ciągłe inwestycje w ceny powinny skutkować dalszym spadkiem marży EBITDA i ujemną dynamiką EBITDA rok do roku. Specjalista uważa jednak, że wyniki za II kwartał wyznaczą dołek w obecnym cyklu.
Poprawa powinna zacząć się od trzeciego kwartału, uważa analityk.
"Nasze założenie opiera się na stopniowym odbiciu inflacji cen żywności, silniejszym wzroście LFL i powrocie dźwigni operacyjnej. Oczekiwane odbicie inflacji częściowo odzwierciedla opóźnione przeniesienie szoku cen energii, w tym tego związanego z wojną w Iranie, na koszty producentów, a następnie na ceny na półkach. Chociaż głębsza deflacja cen żywności w II kw. 2026 r. ogranicza widoczność dokładnego momentu, nadal oczekujemy stopniowej poprawy otoczenia inflacyjnego i dynamiki zysków od III kw. 2026 r." - napisał analityk w raporcie z 28 lipca. Obniżył w nim cenę docelową do 40,1 zł, ale to wciąż 25 proc. powyżej kursu na GPW.
