Kurs Wólczanki jest najwyższy od 2000 roku

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2004-03-25 00:00

Po krótkiej korekcie w lutym, która zniosła niemal połowę osiągniętego wcześniej wzrostu, kurs akcji Wólczanki znów idzie w górę. Tylko w tym roku, cena papierów znanego producenta odzieży zwiększyła się już o ponad 105 proc. i znalazła się na najwyższym poziomie od sierpnia 2000 r. Podczas wczorajszej sesji kurs zyskał kolejne 5,1 proc., przy obrotach niemal trzykrotnie przewyższających dotychczasową średnią. Właściciela zmieniło ogółem 22,4 tys. papierów o wartości 670 tys. zł.

Wydaje się, że papierami Wólczanki handlują przede wszystkim gracze o nastawieniu spekulacyjnym. Fakt, że spółka wykazuje pierwsze sygnały poprawy kondycji finansowej nie do końca uzasadnia wielką skalę wzrostu kursu. Nie można wykluczyć, że jednym z powodów są doniesienia o zainteresowaniu, jakie wobec spółki wykazuje gdański dystrybutor odzieży LPP. W kuluarach mówi się jeśli nie o sprzedaży przedsiębiorstwa czy bliższych powiązaniach kapitałowych, to ewentualnym zbyciu samej marki. Na razie są to wyłącznie spekulacje i plotki. Wystarczy to jednak, by podgrzać atmosferę wokół spółki.

Zwyżkową tendencję mogła także wzmocnić informacja o umorzeniu przez prokuratora śledztwa w sprawie utworzenia spółki WLC Inwest i związanych z nią operacji księgowych (m.in. udzielanie poręczeń na wekslach emitowanych przez podmiot zależny). Chybione inwestycje WLC przyniosły Wólczance ogromne długi. Tylko wobec Banku Gospodarki Żywnościowej zobowiązania spółki wynoszą co najmniej 20 mln zł. Ich realizacja została zabezpieczona ustanowieniem hipotek na nieruchomościach spółki. Hipoteki mają przy tym gwarantować emisję i wykup obligacji, których sprzedaż powinna być kwestią najbliższych tygodni. Spółka nie tylko zapłaci BGŻ za przeprowadzenie emisji, ale zmuszona została do utworzenia konta w tym banku, poprzez które będzie rozliczała od 50 do nawet 75 proc. swoich obrotów w kolejnych latach. Priorytetem przy ewentualnej sprzedaży zbędnego majątku ma być także wykup — za uzyskane w ten sposób środki — obligacji. Terminy wykupu obligacji są zróżnicowane i przypadają na lata 2004-15.

Czynnikiem, który spowodował wzmożone zakupy akcji łódzkiego producenta odzieży, było też zapewne wejście do rady nadzorczej przedstawiciela BGŻ, co powinno gwarantować — przynajmniej teoretycznie — lepszą kontrolę nad finansami spółki. Wyniki spółki sygnalizują stopniową poprawę. Podczas gdy rok 2002 firma zakończyła stratą netto rzędu 33,2 mln zł, w roku ubiegłym udało jej się wyjść na plus. Przy przychodach ze sprzedaży wysokości 91,77 mln zł (wzrost o 7 proc.), zysk netto zamknął się kwotą 1,49 mln zł.

Sprzedaż spółki wzrosła głównie dzięki reorganizacji biur handlowych i wprowadzeniu na rynek dwóch nowych marek młodzieżowych. Plany zarządu związane ze strategią odmładzania wizerunku spółki przewidują też ekspansję poza granice kraju. Główne kierunki to Niemcy i kraje Beneluxu.