Kutnowska Polfa zyska na odsprzedaży WPI
Wbrew zapowiedziom, kutnowska Polfa sprzedaje Wydział Płynów Infuzyjnych za znacznie niższą kwotę od podawanej wcześniej. Pierwotne wyceny zakładały cenę na poziomie 55 mln zł. Nabywca, którym zgodnie z przewidywaniami rynku jest Fresebius Kabi Polska, zapłaci za przejmowany zakład 19 mln marek, tj. około 40 mln zł.
RÓŻNICA w wycenie wynika zapewne, jak uważają giełdowi analitycy, z niejasnego statusu terenów, na których znajduje się sprzedawany wydział. W grę wchodzą 2 z 13 hektarów, z których 66 proc. to tereny sporne.
Należy oczekiwać, że ostateczna cena sprzedaży tak gruntów jak i samego zakładu będzie jednak wyższa. Zresztą sama umowa przedwstępna przewiduje zawarcie odrębnego aktu dotyczącego nieruchomości WPI.
Kontrakt z Fresebiusem przewiduje sprzedaż linii produkcyjnych, wyposażenia zakładu, a także znaków towarowych. Ostateczna umowa powinna zostać podpisana do 15 stycznia przyszłego roku.
POZBYCIE SIĘ WPI jest wynikiem przyjętej rzez Polfę strategii, która zakłada skoncentrowanie się na produkcji farmaceutyków o możliwie najwyższej rentowności. Uzyskane ze sprzedaży wydziału środki przeznaczone mają być, zdaniem zarządu Polfy, przede wszystkim na zakup nowych licencji oraz praw do nowych leków z grupy OTC i Rx.
W UBIEGŁYM roku wartość sprzedaży tych dwóch grup produktów wzrosła średnio o 48,9 proc. Plan na rok 2000 zakłada utrzymanie tej dynamiki na poziomie przekraczającym 40 proc. Firma postanowiła równocześnie wycofać się całkowicie z segmentu szpitalnego, który stale się zmniejsza. W 1999 roku stanowił on nieco ponad 12,1 proc., zaś w tym roku udział ten powinien spaść do 10,9 proc. Kutnowski producent zaprzestał także produkcji odżywek dla dzieci. Pod koniec zeszłego roku wygasła umowa w tej sprawie z Bristol Myers Squibb, zaś produkcji zaprzestano 1 marca tego roku. Odnosząc to do nowej strategii spółki, można stwierdzić, że takie rozwiązanie kwestii produkcji niskorentownych odżywek było opłacalne, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że spółka przez najbliższe dwa lata otrzymywać będzie premię od BMS.
NOWA strategia jest też ściśle związana z restrukturyzacją zatrudnienia. Do końca tego roku w spółce ma pozostać jedynie 576 osób z 903 na koniec 1999 roku.
Ubiegły rok producent leków zamknął przychodami na poziomie 212,8 mln zł, co dało wzrost w porównaniu z rokiem 1998 o 18,4 proc. Zysk na poziomie operacyjnym zamknął się z kolei kwotą 27,5 mln zł (+18,7 proc.). Wynik netto osiągnął natomiast 16 mln zł i był wyższy niż rok wcześniej o 13,4 proc. Prognoza na rok 2000 zakłada tymczasem wzrost sprzedaży do 219,9 mln zł i zysk netto wysokości 20 mln zł.
OSTATNIE doniesienia nie miały większego wpływu na wycenę giełdową spółki. Kurs prawie od dwóch miesięcy zachowuje się w miarę stabilnie i znajduje się w kanale wyznaczonym przez linie na poziomie 70 i 80 zł. Analitycy twierdzą, że w dłuższej perspektywie należy oczekiwać znacznego wzrostu wartości akcji spółki.