Laengle: Bezpieczeństwo energetyczne UE nie jest pewnikiem

Polska Agencja Prasowa SA
25-01-2006, 13:49

Rosyjsko-ukraiński kryzys gazowy na początku stycznia uświadomił UE, że jej bezpieczeństwo energetyczne nie jest pewnikiem, dlatego Unia musi wyciągnąć wnioski z tych wydarzeń - uważa ambasador Austrii Alfred Laengle.

Rosyjsko-ukraiński kryzys gazowy na początku stycznia uświadomił UE, że jej bezpieczeństwo energetyczne nie jest pewnikiem, dlatego Unia musi wyciągnąć wnioski z tych wydarzeń - uważa ambasador Austrii Alfred Laengle.

W środę był on gościem wspólnego posiedzenia senackich Komisji: Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej, poświęconych podsumowaniu brytyjskiego przewodnictwa w UE i oczekiwań wobec Austrii, która objęła przewodnictwo 1 stycznia.  

Jednym z priorytetów prezydencji będzie sprawa bezpieczeństwa energetycznego Unii. Laengle wymienił trzy możliwe rozwiązania, które zastosowane łącznie pomogą zapewnić bezpieczeństwo energetyczne UE. Pierwsze, to różnicowanie źródeł i dróg dostaw gazu ziemnego, w tym zaplanowanie budowy nowych gazociągów.

Drugim zadaniem jest zwiększenie dostaw gazu w formie płynnej. Według ambasadora, kraje UE mają obecnie zdolność do importowania 60 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Celem powinno być pięciokrotne zwiększenie importu płynnego gazu do 2010 roku. Po trzecie - ocenił Laengle - należy zapewnić stabilne ceny gazu i lepszą informację na temat dostaw gazu.

Bezpieczeństwo energetyczne ma być jednym z tematów wiosennego szczytu UE-Rosja, a także posiedzenia Rady Europejskiej w marcu.

Pierwszym zadaniem Austrii podczas jej przewodnictwa w UE będzie jednak dokończenie prac nad budżetem Unii na lata 2007-2013, uzgodnionym przez szefów państw i rządów w grudniu ub. roku.

Porozumienie budżetowe w UE wymaga jeszcze zgody Parlamentu Europejskiego, który jak na razie domaga się zwiększenia pułapu wydatków UE w ciągu siedmiu lat ponad uzgodnione na grudniowym szczycie 862,4 mld euro.

Austriacy chcą również podsumować tzw. okres refleksji nad przyszłością UE, ogłoszony po odrzuceniu przez Francuzów i Holendrów europejskiej konstytucji w referendach wiosną ub. roku. Zdaniem Laenglego, to właśnie Francja i Holandia mogłyby zaproponować dalszy sposób postępowania w sprawie konstytucji UE, jednak, jak na razie, kraje te nie proponują żadnych konkretnych rozwiązań.

W sprawach związanych z rozszerzeniem UE, Austria nie chce zapominać o aspiracjach Ukrainy. "Zbliżenie Ukrainy do UE jest nie tylko priorytetem Polski, ale także Austrii" - przekonywał Laengle. Zapowiedział m.in. aktywne wsparcie starań o przyjęcie Ukrainy do Światowej Organizacji Handlu, co pozwoli na rozpoczęcie prac nad porozumieniem o wolnym handlu z tym krajem.

Laengle wyraził nadzieję, że zaplanowane na marzec wybory parlamentarne na Ukrainie wyłonią większość opowiadającą się za kontynuacją drogi w kierunku UE.  

Dla Austrii najważniejsze, jeżeli chodzi o rozszerzenie UE, są kraje bałkańskie. Podsekretarz stanu w UKIE Aleksandra Wasilewska-Tietz podkreśliła, że Polska nie chciałaby, aby podejście Austrii do krajów bałkańskich zdominowało sprawę rozszerzenia UE, a kwestia Ukrainy została zagubiona po drodze.

Do czerwca Austria chce doprowadzić do porozumienia krajów UE w sprawie budzącego kontrowersje projektu dyrektywy usługowej, dotyczącej liberalizacji rynku usług w UE. Laengle podkreślił, że dyrektywa ta jest ważna dla poprawy konkurencyjności unijnej gospodarki, jednak nie można pomijać jej ewentualnych skutków socjalnych, jak również spraw związanych z ochroną konsumenta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Laengle: Bezpieczeństwo energetyczne UE nie jest pewnikiem