Lamenty nad Trzebinią

ABT, PJ
20-02-2007, 00:00

Brak środków na spłatę kredytów może, zdaniem związków, grozić upadłością rafinerii. Dziś jej walne.

Brak środków na spłatę kredytów może, zdaniem związków, grozić upadłością rafinerii. Dziś jej walne.

Związki zawodowe Rafinerii Trzebinia, należącej do grupy Orlenu, biją na alarm. Według nich — a informacje mają pochodzić od Grażyny Kuś, prezes Trzebini — spółka stoi na skraju upadłości. Zdaniem związkowców, minister finansów, wydając rozporządzenie zmniejszające ulgę akcyzową na biopaliwa, wbił spółce gwóźdź do trumny. Trzebinia prawie zaprzestała produkcji estrów metylowych, bo w takich warunkach jest ona nieopłacalna.

— Rafineria, produkując estry, przynosiłaba 3-4 mln zł strat miesięcznie. Z czego tu spłacać zobowiązania kredytowe, zaciągnięte na budowę instalacji? — pyta Jan Mentel, przewodniczący Solidarności.

W takiej sytuacji jedyny ratunek Trzebinia widziała w gwarancjach kredytowych, których mógłby jej udzielić Orlen. Dziś odbywa się walne Trzebini. W programie znalazł się punkt — ustanowienie ograniczonych praw rzeczowych. Według nieoficjalnych informacji z Orlenu, chodzi o możliwość ustanowienia dla banków kredytodawców dodatkowych zabezpieczeń na majątku firmy.

To niejedyny problem Trzebini. Od kilku miesięcy przeprowadzana jest w niej kontrola skarbowa. Jak informowano wcześniej w spółce, istnieje obawa, że fiskus upomni się nawet o 1,1 mld zł zaległych podatków. Trzebinia podtrzymuje, że wszystkie rozliczenia dotyczące podatku akcyzowego były dokonane prawidłowo. Postępowanie kontrolne ma się zakończyć 31 marca.

— Chcę zapewnić, że nie jest rozważane złożenie wniosku o upadłość — mówi Dawid Piekarz, rzecznik PKN.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ABT, PJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Lamenty nad Trzebinią