Finansowanie deficytu budżetowego w ciągu najbliższych sześciu miesięcy będzie bardzo trudne — wynika z raportu opracowanego przez Citibank Handlowy. Bez konkretnych i szybkich wpływów z prywatyzacji Ministerstwo Finansów zostanie zmuszone do akceptowania coraz wyższych rentowności obligacji. Analitycy Citibanku uważają, że począwszy od przyszłego roku znacznie, i to skokowo, wzrosną potrzeby finansowe budżetu. W I kwartale 2004 r. mogą być aż o 30 proc. wyższe niż w analogicznym okresie tego roku.
Presja pożyczkowa budżetu może jednak pozytywnie wpłynąć na tempo prywatyzacji. Jeśli w tym roku nie uda się sprzedaż grupy energetycznej G-8, konieczna może być dodatkowa emisja euroobligacji w grudniu, warta nawet 1 mld EUR. Ponadto trzeba będzie zwiększyć kolejną emisję w lutym do około 2 mld EUR. Specjaliści Citibanku podkreślają, że resort nie może już sobie pozwolić na komfort odrzucenia wszystkich ofert zakupu na aukcji obligacji pięcioletnich. Takie działanie oznaczałoby automatyczne zwiększenia podaży euroobligacji.