Eric Fottorino, który stanął niedawno na czele grupy Le Monde, poinformował w piątek personel, że utrzymanie gazety wymaga zdecydowanego programu restrukturyzacji.
Fottorino ostrzegał, że odrzucenie takiego programu byłoby zagrożeniem dla grupy. Jednak związki zawodowe uważają, że proponowane cięcia są nie do przyjęcia.
Straty "Le Monde" w 2007 roku wyniosły 20 milionów euro, a w 2006 roku - 14,3 miliona euro. W sumie grupa Le Monde jest już zadłużona na 150 milionów euro.
Fottorino chciałby "wyjść na zero" w 2009 roku i zacząć odnotowywać zyski od 2010 roku. Twierdzi, że aby to osiągnąć, konieczne jest znalezienie 15 milionów euro "oszczędności strukturalnych".
Oprócz redukcji zatrudnienia nowy szef planuje sprzedaż "aktywów nie mających charakteru strategicznego".
Reuters zwraca uwagę, że dziennikarze mają "udział blokujący" w "Le Monde" i mogą zawetować te plany.
"Le Monde" powstał w 1944 roku i stał się
najbardziej wpływowym dziennikiem we Francji. W 2007 roku jego nakład wynosił
ok. 310 tys. egzemplarzy - za mało, żeby gazeta była
rentowna.