Leasing programów

Jan Kaliński
opublikowano: 2007-05-23 00:00

Aby zapłacić za oprogramowanie, nie zawsze trzeba inwestować własne środki. Zamiast kupowania za gotówkę można wybrać leasing.

Oprogramowanie Aplikacji biznesowych nie trzeba kupować za gotówkę

Aby zapłacić za oprogramowanie, nie zawsze trzeba inwestować własne środki. Zamiast kupowania za gotówkę można wybrać leasing.

Leasing jest dla przedsiębiorców najprostszym, najszybszym i jednym z najbardziej opłacalnych z podatkowego punktu widzenia źródłem finansowania inwestycji. Minimum formalności i szybka decyzja kredytowa umożliwiają przedsiębiorcom szybki dostęp do nowoczesnych technologii bez konieczności angażowania własnych środków.

Jednak w Polsce leasing IT nie jest tak popularny jak w innych krajach europejskich. W naszym kraju stanowi on około 2 proc. portfela branży. W krajach zachodnich — średnio 10 proc.

— Podczas gdy cały rynek leasingu w 2006 r. wzrósł o ponad 30 proc., cały segment leasingu IT osiągnął jedynie kilkanaście procent wzrostu — mówi Marcin Sokołowski, menedżer w Epicor Software Poland.

Nie tak łatwo

Finansowanie zakupu aplikacji biznesowych przez leasing nie jest proste. Zakup oprogramowania klasy ERP nie do końca umożliwia klasyczny leasing, taki jak w przypadku samochodu czy innego przedmiotu.

— Z prawnego punktu widzenia oprogramowanie to wartości niematerialne i prawne, które są dzierżawione, nie można ich wiec „przekazać”, zgodnie z definicją leasingu. Istnieje kilka możliwości, aby mimo to skorzystać z leasingu — na przykład nabywając w ten sposób zestaw zawierający sprzęt wraz z oprogramowaniem — podkreśla Marcin Sokołowski.

Sporym problemem jest brak możliwości zabezpieczenia umowy leasingowej jej przedmiotem. Dużo łatwiej odzyskać np. samochód niż system komputerowy.

— W przypadku leasingu oprogramowania zabezpieczeniem umowy nie jest bowiem przedmiot materialny, tylko prawo do użytkowania oprogramowania — mówi Piotr Cisowski, prezes ITL Polska.

Przeniesienie przez leasingodawcę takich praw na inny podmiot jest trudne do wykonania.

— Nie istnieje praktycznie rynek wtórny oprogramowania poleasingowego. Udostępnianie rozwiązań informatycznych zalicza się do transakcji podwyższonego ryzyka, niezabezpieczonych przedmiotem leasingu — mówi Piotr Cisowski.

Jednak według ocen praktyków będzie zdobywać coraz większą popularność.

Nie da Unia, da leasing

— Nabywcy systemów ERP najczęściej we własnym zakresie organizują finansowanie takich inwestycji. Firmy wdrożeniowe rzadko lub wcale nie angażują się w tę sferę, często poprzestają na deklaracjach np. co do pośrednictwa w uzyskaniu dofinansowania z UE — mówi Robert Stiller, menedżer ds. kluczowych klientów w firmie 7milowy.

Wiele przedsiębiorstw, decydując się na zakup nowego systemu informatycznego, w pierwszej kolejności rozważa, czy jest w stanie zdobyć jakąś unijną dotację na ten cel. Jednak obecnie brakuje wolnych unijnych pieniędzy dla przedsiębiorstw.

— W ramach dotychczas realizowanych programów dotacji już rozdzielono wszystkie środki, a kolejne są w fazie przygotowań. W takiej sytuacji bardzo często przedsiębiorcy biorą pod uwagę leasing. Jego popularność wśród naszych klientów jest naprawdę spora — mówi Paweł Stach, konsultant ds. finansowania Comarchu.

Umowa leasingowa dotyczy jedynie finansowania zakupu. Wybór dostawcy zależy od klienta. To on wybiera sprzęt i oprogramowanie, a firma leasingowa finansuje zakup.

— Wymagania formalne są niewielkie. Przede wszystkim producent oprogramowania musi wyrazić zgodę na leasing jego produktu, a następnie klient musi złożyć wniosek do firmy leasingowej, załączając m.in. zaświadczenie z urzędu skarbowego o braku zaległości wobec budżetu czy deklarację PIT lub CIT za ostatnie 12 miesięcy. Zwykle okres oczekiwania na decyzję w sprawie udzielenia leasingu jest krótki. Zależnie od leasingodawcy wszelkie możliwości można załatwić nawet w 24 godziny — opisuje Paweł Stach.

Najczęściej pierwsza wpłata wynosi od 10 do 45 proc. wartości usługi.

— Okres trwania umowy to od 6 do 24 miesięcy w leasingu finansowym bądź od 15 do 24 miesięcy w leasingu operacyjnym. Podobnie jak w przypadku innych środków trwałych, leasingobiorca musi wykazać się dochodami gwarantującymi spłatę rat leasingowych.

Nie mamy ograniczeń dotyczących wartości zakupionego sprzętu i oprogramowania.

Do każdego klienta podchodzimy indywidualnie i jesteśmy w stanie przygotować ofertę „szytą na miarę” — opisuje Sławomir Dudziak, dyrektor sprzedaży w Europejskim Funduszu Leasingowym.

Plusy i minusy leasingu

leasingobiorca ma możliwość korzystania z systemu informatycznego bez konieczności jego zakupu

raty leasingowe stanowią w całości koszt uzyskania przychodu przedsiębiorstwa leasing w bbiorstwa nie jest uwidaczniany po stronie zobowiązań, nie powiększa zadłużenia i jest neutralny dla zdolności kredytowej

w porównaniu z innymi formami finansowania leasing wymaga stosunkowo prostych zabezpieczeń spłaty rat

brak konieczności dodatkowych zabezpieczeń leasingu, co nie blokuje dostępu firmy do posiadanych linii kredytowych lub innych kredytów inwestycyjnych

-

krótszy, w porównaniu z kredytem, okres trwania umowy

przez czas trwania firma nie jest właścicielem oprogramowania, które należy do leasingodawcy.

wyższe koszty takiej formy finansowania, ponieważ leasing to także dodatkowe opłaty

konsekwencje niedotrzymania warunków umowy przez leasingobiorcę są surowe — natychmiastowe przejęcie przez leasingodawcę przedmiotu umowy