89-letni Pickens ogłosił, że po zamknięciu funduszu BP Capital zajmie się przede wszystkim swoim zdrowiem, a także działalnością filantropijną i polityczną.

- Handlowanie ropą nie jest już dla mnie tak intrygujące jak było kiedyś – napisał Pickens, który w ubiegłym roku doznał obrażeń po upadku. – Nie jest tajemnicą, że ubiegły rok nie był dla mnie dobry, zarówno z perspektywy zdrowia, jak i finansowej – dodał.
Pickens, działający w branży naftowej od 1956 roku, założył fundusz w 1996 roku. Z trzech ostatnich lat dwa kończył stratą.