Lentex: rocznica wypada okazale

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2007-04-13 00:00

Akcje producenta wykładzin i włóknin rosną nie tylko na fali hossy i poprawy wyników

Pod koniec kwietnia minie rok, od kiedy w spółce pojawił się Krzysztof Moska. Metamorfoza Lenteksu jest zaskakująca. Jeszcze rok temu wartość rynkowa firmy ledwie przekraczała 100 mln zł. Teraz wycena firmy z Lublińca zbliża się do 800 mln zł.

Akcje Lenteksu raz za razem biją kolejne rekordy. Spory wkład w szybką wspinaczkę na szczyty ma Krzysztof Moska, znany inwestor giełdowy, który systematycznie zwiększa zaangażowanie w akcje producenta wykładzin i włóknin. Magia nazwiska robi swoje. Także wczoraj, kiedy rynek dowiedział się, że kontroluje już ponad 15 proc. kapitału, kurs ruszył szybko w górę, dochodząc do rekordowego poziomu 74 zł. Później jednak notowania Lenteksu odczuły giełdowe tąpnięcie i znalazły się pod kreską.

Nie zmienia to jednak faktu, że papiery spółki są jedną z lepszych inwestycji ostatnich tygodni. Nie bez znaczenia dla coraz lepszego postrzegania Lenteksu jest też systematyczna poprawa wyników. Kontynuacja programu restrukturyzacji kosztów, ukierunkowana na poprawę efektywności operacyjnej, przynosi rezultaty. Cieszyć może wzrost marż. W 2006 r. rentowność netto wyniosła 6,7 proc. W tym czasie zyskowność majątku ogółem przekroczyła 5 proc. Tegoroczne wyniki sprzedaży wskazują, że Lentex dobrze się rozwija. W styczniu, lutym oraz marcu osiągała ponad 20-procentowy wzrost przychodów.

Cele strategiczne Lenteksu na najbliższe trzy lata każą przypuszczać, że powinien rozwijać się nadal. Spółka chce utrzymać dominującą pozycję na krajowym rynku wykładzin i zwiększyć zaangażowanie na wzrostowych rynkach rosnących, m.in. w Rosji i na Ukrainie. Zapowiada też osiągnięcie pozycji kluczowego producenta w najbardziej perspektywicznych gałęziach włóknin. Kolejnym priorytetem jest utrzymanie dominującej pozycji na rynku producentów siatek drogowych w Polsce i regionie.

Ważna dla dalszych wyników Lenteksu może okazać się współpraca z innymi podmiotami. Coraz bardziej realne staje się połączenie spółki z giełdową Novitą, w której udziały ma zarówno Lentex, jak i Krzysztof Moska. Rozwiązanie to wydaje się trafne, bo przyniosłoby efekty synergii obu firmom. Przede wszystkim, mogłyby one liczyć na korzystniejsze zakupy surowców, pozyskanie większych klientów oraz rozszerzenie asortymentu produkcyjnego. Spółka rozważa także utworzenie wspólnego przedsięwzięcia na Ukrainie z firmą Pulsar i Ko, które prowadziłoby produkcję i sprzedaż włóknin.