Lepiej wdrażać jednocześnie

Urszula Światłowska
15-03-2005, 00:00

ISO 9001 jest standardem pasującym do każdej organizacji bez względu na branżę, ale często wprowadzenie jednej normy nie wystarcza.

Jak tłumaczy Marcin Zastawa, dyrektor departamentu zarządzania w firmie Doradztwo DGA, wszystko zależy od organizacji — im większa, tym chętniej decyduje się na wdrożenia kilku standardów.

— Najczęściej są to ISO 9001, ISO 14001, PN-N 18001 plus standard wynikający z wymagań branży, np. HACCP, BRC, IFS, TS, TL, AS — dodaje Marcin Zastawa.

Na pierwszy ogień idzie zazwyczaj ISO 9001.

— Logicznym krokiem jest rozpoczęcie wdrażania norm od uporządkowania procesu, czyli ISO 9001, a dopiero później wprowadzanie innych systemów, np. TQM lub EFQM — wyjaśnia Tomasz Buchacz z firmy doradczej Umbrella.

Dostosowanie innych norm do ISO 9001 nie powoduje problemów. Autorzy standardów starają się, by były one maksymalnie kompatybilne.

— Normy 14001 i 18001 zostały zbudowane na wzór 9001, dlatego też podczas wdrażania logiczne jest zintegrowanie ich w jeden spójny system — podkreśla Tomasz Kmiecik, pełnomocnik zintegrowanego systemu zarządzania w firmie Link.

— Normy z rodziny ISO w zakresie zarządzania, a więc np. ISO 9001, ISO 14001, ISO 17799, ISO 16949, ISO 17025 mają ten sam układ i opierają się na tzw. podejściu procesowym do budowy systemu zarządzania — wyjaśnia Marcin Zastawa.

Wdrażanie kompleksowe

Korzyścią z wdrożenia systemu zintegrowanego jest standaryzacja i nadzór systemowy nad trzema elementami funkcjonowania przedsiębiorstwa — ujednolicenie zasad dokumentowania, podniesienie świadomości pracowników, a przede wszystkim obniżenie kosztów zewnętrznych doradztwa i certyfikacji i wewnętrznych systemu.

— Jest już nieomal stałą praktyką, że przedsiębiorstwa czy urzędy od razu wdrażają ISO 9001 i BS 7799, a w zależności od potrzeb w następnej kolejności decydują się na wdrożenia ISO 14001, PN N 18001 czy HACCP. Z uwagi na bardzo dużą praktyczność ISO 17799 (certyfikat BS 7799) przedsiębiorstwa łączą ją wprost z ISO 9001 i traktują jako jednolite wdrożenie — opowiada Marcin Zastawa.

Dlatego jeżeli organizacje mają wdrażać kilka norm, zazwyczaj robią to jednocześnie.

Problemy z integracją

Każda z norm opiera się na tych samych elementach: polityka, nadzór nad dokumentacją, nadzór nad zapisami, przeglądy systemu przez kierownictwo, działania korygujące i zapobiegawcze, planowanie i realizacja audytów wewnętrznych oraz nadzór nad niezgodnościami pojawiającymi się w systemie.

— Są elementy wspólne dla norm, np. księgę jakości i księgę zarządzania środowiskowego można połączyć w zintegrowany dokument. Normy wymagają również ciągłego doskonalenia, planowania działań korygujących, zapobiegawczych, zapewnienia właściwego nadzoru nad dokumentacją i zapisami — tłumaczy Tomasz Kmiecik.

To sprawia, że rzadko pojawiają się problemy z integracją systemów.

— Jednak istotnym czynnikiem sukcesu integracji jest zachowanie jednolitej dokumentacji zintegrowanego systemu zarządzania. Pracownik nie powinien zastanawiać się, w jakim systemie zarządzania wykonuje swoją pracę, powinno go interesować otrzymanie i wykonanie danej procedury — uzupełnia Marcin Zastawa.

Problemy w integracji mogą się pojawić, jeżeli kierownictwo nie określi jednoznacznie roli, jaką system ma odgrywać w firmie.

— Brak precyzyjnie określonej rangi i brak wyznaczenia jednej osoby centralnie nadzorującej opracowanie, a później nadzorowanie systemu doprowadza do powstania kilku ośrodków zarządzania — przestrzega Marcin Zastawa

Okiem eksperta

Integracja krok po kroku

W przypadku łączenia dwóch systemów należy zacząć od ich diagnozy, w której powinien uczestniczyć zarząd spółki. Jej celem jest ustalenie planów względem organizacji nowej spółki. Następnie dotychczasowi pełnomocnicy ds. jakości powinni omówić zasady funkcjonowania systemów i rozpoznać ich stopień zaawansowania. Kolejny krok to przegląd dokumentacji obu spółek oraz zaprojektowanie jednolitej struktury dokumentacji. Następnie wdraża się dokumentację systemową i szkoli pracowników. Po tym etapie przychodzi czas na przeprowadzenie wewnętrznych audytów systemu oraz przegląd systemu przez kierownictwo. Ostatni krok integracji SZJ to oczywiście certyfikacja.

OLGIERD GŁODKOWSKI, szef MDG Doradztwo Gospodarcze

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Światłowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Lepiej wdrażać jednocześnie