Lepper uruchamia weksle wobec dezerterów z Samoobrony

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2006-09-23 13:06

Od wszystkich posłów, którzy opuścili Samoobronę, będą egzekwowane zobowiązania podpisane na wekslach .

Od wszystkich posłów, którzy opuścili Samoobronę, zostaną wyegzekwowane zobowiązania, które podpisali na wekslach - zapowiedział w sobotę w Poznaniu podczas konferencji prasowej przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper.

Kandydaci Samoobrony w wyborach parlamentarnych podpisywali weksle. Każdemu, kto odejdzie z Samoobrony, grozi egzekucja kwoty w wysokości 550 tys. zł.

"Już zgłaszają się do mnie firmy windykacyjne, co raz to nowe, które chcą się tym zająć i mówią, że windykacja przebiegnie bardzo szybko (...) My decyzje podjęliśmy, już się z tego nie wycofamy, uruchamiamy po prostu weksle" - mówił Lepper.

Dodał, że "wszystkie pieniądze, które zostaną wyegzekwowane, co do jednej złotówki związek przeznaczy na wszystkich oszukanych przez polityków PiS".

"Na oszukanych emerytów i rencistów, oszukaną służbę zdrowia" - mówił Lepper.

Szef Samoobrony twierdzi, że ma informacje o tym, że Jarosław Kaczyński i Przemysław Gosiewski zlecili analizę prawną na temat prawidłowości weksli. Jego zdaniem wynika z niej, że posłowie którzy odeszli z Samoobrony, nie będą musieli wypełnić zawartych w wekslu zobowiązań. "Zapłacili 30 tysięcy złotych za wydanie opinii." - mówił Lepper.

Dziwił się, na jakiej podstawie prawnicy mogli wydać opinię. "Oni przecież nie mają treści opinii, którą podpisywali kandydaci na posłów. Tylko my ją mamy  - powiedział były wicepremier.

"A jeżeli tak jest, jak w tej opinii, to ja pana proszę, Panie Gosiewski, niech pan podpisze mi tylko taki weksel. (...) Niech pan go tylko podpisze, ja już będę wiedział, co z nim zrobić" - dodał Lepper.

Poinformował, że weksle zostały podpisane przez kandydatów i związek zawodowy Samoobrona RP, a nie kierowaną przez niego partię.

Posiadamy ekspertyzy sejmowego Biura Studiów i Ekspertyz, iż podpisane przez nas weksle są nieskuteczne i niezgodnie z prawem. Próbuje się nas nimi zastraszyć - powiedział w sobotę PAP Józef Cepil, były poseł Samoobrony, obecnie Ruchu Ludowo-Narodowego.

Ruch Ludowo-Narodowy został utworzony w piątek. Składa się z 15 posłów, m.in. ośmiu byłych posłów Samoobrony i pięciu Narodowego Koła Parlamentarnego (wśród tych ostatnich m.in. Zygmunt Wrzodak).

DI, PAP