Liberty Poland zamierza zainwestować w GPRS

Mirosław Cichy
opublikowano: 2001-04-03 00:00

Liberty Poland zamierza zainwestować w GPRS

Spółka Liberty Poland z Bytomia, autoryzowany przedstawiciel sieci telefonii komórkowej Plus GSM, zamierza do końca 2001 roku wydać 2-3 mln USD (8-12 mln zł) na wykorzystanie systemu GPRS. Spółka liczy, że będą nim zainteresowane głównie korporacje samochodowe i firmy przewozowe.

Liberty Poland z Bytomia, znana na rynku głównie jako przedstawiciel sieci telefonii komórkowej Plus GSM, pracuje nad wdrożeniem nowego satelitarnego systemu z wykorzystaniem GPRS, który ma zacząć funkcjonowanie do końca 2001 r.

Własne urządzenia

— Wprawdzie system GPRS pojawił się u nas już pod koniec 2000 r., ale do tej pory jest nie wykorzystywany. Głównie ze względu na to, że na rynku istnieje obecnie tylko kilka modeli telefonów komórkowych, które potrafią go przenosić — mówi Wiesław Wiśniewski, prezes Liberty Poland z Bytomia.

Nad systemem GPRS już od kilku miesięcy pracuje około 40 osób z Liberty Poland.

— Pracujemy nad własnymi urządzeniami. Uruchomiliśmy już produkcję prototypów. Chcemy m.in., żeby kierowca w samochodzie miał monitor, który będzie również terminalem. To znaczy, że będzie mógł otrzymać mapę zawierającą trasę dojazdu do celu podróży — wyjaśnia Wiesław Wiśniewski.

Spółka prowadzi również badania nad modernizacją urządzeń, które importowane są z Niemiec.

Na system GPS spółka wydała do tej pory około 2 mln USD (ponad 8 mln zł). Na jego bazie firma przygotowuje produkty, jak system nawigacji GPRS, na które Liberty Poland chce do końca 2001 r. wydać 2-3 mln USD (ponad 8-12 mln zł).

Następne inwestycje

— Na pewno będą jeszcze kolejne inwestycje w ten system, bowiem jest to produkt, którego końca rozwoju nie da się przewidzieć — uważa Wiesław Wiśniewski.

Pieniądze będą pochodziły głównie od inwestora, funduszu Innova Capital, który w marcu 2001 r. za 9 mln USD (37 mln zł) zakupił mniejszościowy pakiet akcji w spółce Liberty Poland.

Prezes Wiśniewski szacuje, że inwestycja powinna zacząć zwracać się już po dwóch latach od wprowadzenia systemu. Spółka liczy głównie na korporacje samochodowe i firmy przewozowe.

— Uważam, że powinna być pewna prawidłowość: jest flota — jest GPS. System daje nie tylko możliwość zarządzania nią, ale przede wszystkim zapewnia bezpieczeństwo ludzi, samochodów i ładunków. Jest to oferta nie tylko dla prywatnych firm przewozowych, ale także dla służb publicznych, które mogą w ciągu jednej chwili określić, gdzie znajdują się ich pojazdy ratunkowe czy interwencyjne — twierdzi Wiesław Wiśniewski.

Docelowo system GPS, dzięki wykorzystaniu technologii GPRS, może być również zautomatyzowany. Będzie nim zarządzał komputer, który będzie w stanie wyliczyć najkrótszy czas dojazdu do miejsca zdarzenia i wskazać, który z samochodów znajduje się najbliżej danego rejonu.

Nowe możliwości

Możliwości systemu GPRS pozwolą zwiększyć wykorzystanie GPS.

— Obecnie, żeby otrzymać informację o tym, co dzieje się z samochodem, w którym system GPS został zainstalowany, trzeba przez telefon komórkowy wysłać krótką wiadomość tekstową — SMS. Natomiast w przypadku systemu GPRS jesteśmy z nim połączeni stale — ujawnia Wiesław Wiśniewski.

Zapewnia, że w technologii GPRS klient, choć będzie połączony stale, zapłaci tylko za tę jednostkę informacji, która zostanie przekazana.

Dzięki systemowi GPRS będzie istniała możliwość otrzymywania wszelkich informacji na bieżąco o tym, co dzieje się aktualnie z pojazdem.

— System GPRS ma tak duże możliwości, że jesteśmy w stanie otrzymywać nawet informację o tym, kto otworzył lewą burtę w jednym z samochodów, z jaką prędkością auto się porusza, ile razy i co jest z niego wyjmowane, itd. — dodaje Wiesław Wiśniewski.