Licytacja designu z hazardem w tle

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 15-11-2012, 00:00

W Desie Unicum dziś pierwsza Aukcja Design i Vintage. Można kupić fotel, kieliszek i symulator do gry w pokera z lat 30.

Katalog otwierają bajecznie kolorowe szkła z lat 60. i 70. mistrza artystycznego wzornictwa — Zbigniewa Horbowego. Ceny wazonów i kieliszków zaczynają się od 250 zł. Paterę można licytować od 500 zł. Horbowy zasłynął w czasach PRL nie tylko niezwykłą kolorystyką i formą, ale również techniką.

Do historii przeszły jego wyroby z efektami spienionych pęcherzyków powietrza, które uzyskiwał przy pomocy najsłynniejszego proszku do prania w tamtych czasach — legendarnego IXI.

Nad innymi wyrobami znęcał się np. tarzając je w trocinach, które po wypaleniu dawały wrażenie spękań. Wprawdzie szkła wytwarzane były masowo, ale ręcznie, co nadaje im rys dzieł sztuki. Dzisiaj znajdują się w wielu kolekcjach i muzeach, również zagranicznych, m.in. w Dubaju, gdzie poświęcono im całą salę.

Na polskich aukcjach pojawiły się dotychczas raz. W DA Rynek Sztuki w marcu tego roku licytowano wazon według projektu Horbowego od 250 do 350 zł. Lata 70. reprezentuje również Sylwester Drost, który zasłynął z projektów szkieł sodowych prasowanych. Ich proste kształty znakomicie wkomponowująsię w nowoczesne wnętrza, mimo upływu lat. W Desie Unicum będzie do kupienia zestaw użytkowy „Asteroid” zaprojektowany w 1975 r.

Licytacja zacznie się od 250 zł. W ubiegłym roku taki sam był wystawiony pod młotek w DA Rempex za 400 zł. Wielbiciele czasu PRL, których wciąż przybywa, będą mogli wybierać wśród wielu serwisów do kawy i zestawów śniadaniowych. Ceny zaczynają się już od 300 zł. Nie zabraknie również ręcznie produkowanych z najwyższej jakości porcelany, a następnie ręcznie dekorowanych, słynnych figurek ćmielowskich. Murzynka Hanny Orthwein można licytować od 200 zł, podczas gdy na internetowej stronie fabryki Ćmielów ma cenę 549 zł.

Pod młotek będą szły lampy sufitowe, krzesła, fotele, stoły, szafki biura i komody. Kto lubi styl lat 60., nie będzie rozczarowany. Zwłaszcza że katalog uzupełnia wzornictwo Europy Zachodniej. Za skórzany fotel projektu słynnego szwedzkiego artysty Bruno Mathssona trzeba wprawdzie zapłacić co najmniej 2,5 tys. zł, ale obijane materiałem są już o wiele tańsze.

Po raz pierwszy na polską aukcję trafiły automaty do gry. Jest nawet symulator do pokera z lat 30., który będzie licytowany od 1 tys. zł i jednoręki bandyta z 1921 r., z wyceną katalogową 1,5 tys. zł. Niebanalnym wystrojem wnętrza użytkowego z charakterem może być tak samo wyceniana szafa grająca Rock-ola z lat 50.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu