Liczba milionerów w Polsce się podwoi

  • Michał Błasiński
opublikowano: 11-10-2012, 00:00

Kryzys? Jaki kryzys. Według najnowszego raportu Credit Suisse, w ciągu pięciu lat liczba milionerów wzrośnie w Polsce dwukrotnie.

Credit Suisse Institute opublikował trzecią edycję corocznego raportu na temat bogactwa — Global Wealth Report 2012.

Według autorów badania, w trakcie najbliższych pięciu lat liczba Polaków, których majątek przekroczy 1 mln USD, wzrośnie z 38 do 78 tys., czyli o 105 proc. W tym samym czasie liczba milionerów na całym świecie ma wzrosnąć o 18 mln, do 46 mln. W grupie krajów objętych analizą Polska wypada wyjątkowo dobrze. Lepszą dynamiką mogą pochwalić się jedynie Brazylia (119 proc.), Rosja (109 proc.) oraz Malezja (108 proc).

Ameryka daje radę

Według analityków, od połowy 2011 r. do połowy 2012 r. na skutek zawirowań na rynkach finansowych najbardziej ucierpiały portfele Europejczyków — poziom bogactwa obniżył się o 10,9 bln USD. Rejon Azji i Pacyfiku (w tym Chiny i Indie) jest drugim regionem pod względem zmniejszenia wartości aktywów — spadek o 1,4 bln USD. W tym samym czasie gospodarstwa domowe w Ameryce Północnej wzbogaciły się o 0,9 bln USD. Wnioski wyciągnięte przez Credit Suisse mogę być zaskakujące. Według ekspertów, w ciągu pięciu lat poziom światowego bogactwa wzrośnie o połowę. Do 2017 r. zamożność mieszkańców strefy euro zaledwie zrówna się z aktualnym bogactwem obywateli USA — mimo że w Stanach Zjednoczonych mieszka o 16 mln osób mniej.

Ciekawy jest również fakt, że Chiny dodadzą do światowego bogactwa więcej niż Japonia — to z pewnością symboliczny cios dla obywateli kraju kwitnącej wiśni. Credit Suisse definiuje poziom bogactwa jako wartość aktywów finansowych oraz niefinansowych (np. nieruchomości) minus zadłużenie gospodarstw domowych. Najwyższy wskaźnik bogactwa w przeliczeniu na jednego mieszkańca ma Szwajcaria (470 tys. USD), druga w rankingu jest Australia (350 tys. USD), natomiast trzecie miejsce zajmuje Norwegia (325 tys. USD).

Zaskakujące informacje

Dzięki analizie struktury zadłużenia gospodarstw domowych poszczególnych państw, eksperci wyciągnęli niezwykle ciekawe wnioski. Wśród krajów z grupy G7 Kanada posiada najwyższy wskaźnik długu do dochodów, a najniższy pogrążone w głębokim kryzysie Włochy. To niejedyne niespodzianki płynące z raportu. Kraje o najwyższym wskaźniku zadłużenia w przeliczeniu na dorosłego obywatela, czyli Dania, Norwegia i Szwajcaria — znajdują się w grupie najbogatszych państw.

Warto podkreślić, że przeciętny wskaźnik dla gospodarek PIGS (Portugalia, Włochy, Grecja i Hiszpania) jest dużo niższy. Niepokoi fakt, że Polska znajduje się w grupie krajów o najwyższym poziomie długu rządowego w relacji do aktywów finansowych gospodarstw domowych. Na szczęście eksperci Credit Suisse uspokajają i twierdzą, że ma powodów do obaw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Błasiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu