Liczby dnia

BMK
opublikowano: 2010-02-11 00:00

154,5

mld zł Tyle wyniosła wartość kredytów konsumpcyjnych w polskim sektorze bankowym w 2009 r. To o 13,2 proc. więcej niż rok wcześniej — wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).

10,8%

Taką część kredytów konsumpcyjnych stanowiły w 2009 r. kredyty niespłacane regularnie. Ich udział zwiększył się przez rok o 4,2 pkt proc. (z 6,6 proc.).

"Wzrost udziału kredytów zagrożonych jest, w opinii banków, główną przyczyną zaostrzenia polityki kredytowej w obszarze kredytów konsumpcyjnych. Niektóre instytucje wskazują także na zjawisko przekredytowania" — komentuje KNF.

Zdaniem jej przedstawicieli, taka sytuacja wskazuje na potrzebę regulacji ograniczających nadmierne zadłużanie się klientów banków.

Nadzór zaleca też, by klienci zwracali szczególną uwagę na ryzyko związane z kredytami konsumpcyjnymi, a przy podejmowaniu decyzji o ich zaciągnięciu brali pod uwagę m.in.:

— rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO) pokazującą koszt kredytu wyrażony w procentach, uwzględniający odsetki, prowizje i niektóre koszty ubezpieczenia, lecz nieobejmującą kosztów dodatkowych (np. windykacji, wynikających ze zmiany kursów walut, oprocentowania karnego, ustanowienia zabezpieczenia);

— opłaty, w tym opłatę przygotowawczą, koszt ubezpieczenia, ustanowienia zabezpieczenia, opłatę za prowadzenie rachunku itp.;

— wysokość raty oraz pozostałych kosztów związanych z zaciągniętym kredytem oraz ich relację do miesięcznych dochodów;

— okres kredytowania i możliwość wcześniejszej spłaty kredytu,

— taryfę opłat i prowizji a także regulamin kredytu lub pożyczki (z wielu skarg wpływających do KNF wynika, że klienci nie czytają umów przed ich podpisaniem);

— prawo do odstąpienia od umowy w terminie do 10 dni od jej podpisania bez podawania przyczyny, wynikające z ustawy o kredycie konsumenckim;

— szybkość i łatwość uzyskania kredytu lub pożyczki, która nie zawsze jest korzystna dla klienta, ponieważ może się wiązać z wyższym oprocentowaniem i dodatkowymi kosztami, które rekompensują pożyczającemu ryzyko związane z pobieżną weryfikacją kredytobiorcy;

— reputację, sposób świadczenia usług finansowych i objęcie pożyczkodawcy lub kredytodawcy państwowym nadzorem (lista nadzorowanych przez KNF banków jest dostępna na stronie www.knf.gov.pl).

Nadzór radzi też, by przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu kredytu porównać kilka ofert.

— Jeśli bank odmawia klientowi przyznania kredytu, to znaczy, że ocenia, iż jego możliwości finansowe mogą nie być wystarczające do regulowania w przyszłości zobowiązań. Jeśli w kilku bankach klient dowiaduje się, że nie ma szans na pożyczkę, a mimo to ktoś proponuje mu "tanie i szybkie" pieniądze, to warto zwrócić uwagę na to, czy oferta jest rzeczywiście tak atrakcyjna, jak z pozoru wygląda. Większość ofert firm pożyczkowych jest droga i w rezultacie klient może spłacić nawet ponad 200 proc. wartości pożyczki. Ponadto na rynku działają firmy i osoby, które żądają od klientów wysokich prowizji, opłat przygotowawczych, a później nie udzielają pożyczki (prowizja klienta przepada) — przypomina KNF.