Liczy się lokalizacja i cena

Małgorzata Ciechanowska
27-04-2010, 00:00

Home Broker sprawdził, jak preferencje nabywców z czterech miast Polski przekładają się na faktyczne transakcje zakupu mieszkania.

Drogie dzielnice nie są zarezerwowane dla najbogatszych

Home Broker sprawdził, jak preferencje nabywców z czterech miast Polski przekładają się na faktyczne transakcje zakupu mieszkania.

W ankiecie wzięli udział mieszkańcy Warszawy, Wrocławia, Poznania i Krakowa. Pod uwagę wzięto dane z ostatnich trzech miesięcy. Badania preferencji przeprowadzano przed spotkaniem z doradcą ds. nieruchomości przedstawiającym oferty mieszkań.

Ulubioną lokalizacją warszawiaków jest Mokotów. Aż 18 proc. respondentów wskazało chęć zakupu nieruchomości w tej dzielnicy. Co zadziwiające, odsetek tych, którzy rzeczywiście nabywają lokale na Mokotowie, jest znacznie wyższy i wynosi aż 32 proc., mimo że ta część miasta ma opinię drogiej. Duża liczba transakcji może wynikać z popularności relatywnie tanich inwestycji deweloperskich powstających na obrzeżach dzielnicy, a także z dostatku używanych mieszkań w budynkach o niższym standardzie.

Warszawskie paradoksy

Odmienna jest sytuacja na Ursynowie i Żoliborzu. Obie dzielnice cieszą się dużym zainteresowaniem na etapie wstępnych poszukiwań, ale nie przekłada się to na liczbę dokonywanych transakcji. Potencjalni nabywcy napotykają dwie przeszkody: wysokie ceny i malejącą podaż nieruchomości na rynku pierwotnym w tych dzielnicach. Najmniejszym zainteresowaniem cieszy się Białołęka, jednak to na Bielanach zawiera się najmniej transakcji.

Zróżnicowane upodobania

We Wrocławiu aż ponad 43 proc. ankietowanych w pierwszej kolejności sprawdza oferty mieszkaniowe w dzielnicy Krzyki, a 38 proc. dokonuje tam zakupu. Najniższy popyt klienci deklarowali na lokale na Starym Mieście, jednak po Krzykach jest to druga lokalizacja z największą liczbą zawieranych transakcji. Skąd te różnice? Na wrocławskiej starówce nie brakuje mieszkań używanych w budynkach o niższym standardzie oraz tańszych inwestycji deweloperskich, które przyciągają niezdecydowanych klientów.

Miłością do kamienic pałają także poznaniacy. Na Starym Mieście chciałoby mieszkać prawie 38 proc. kupujących. Praktyka pokazuje jednak, że znacznie mniej osób faktycznie decyduje się na zakup mieszkania w tej dzielnicy. Odwrotnie jest w przypadku Grunwaldu. To najpopularniejsza dzielnica pod względem zawieranych transakcji, na zakup w niej lokalu decyduje się aż 40 proc. badanych.

W Krakowie trudno wskazać wyróżniające się lokalizacje. Wiele transakcji zawiera się w Podgórzu, Grzegórzkach czy Łagiewnikach. Małą popularnością cieszą się natomiast Nowa Huta, Bronowice czy Biały Prądnik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Liczy się lokalizacja i cena