Liczy się marka pracodawcy

MIB
opublikowano: 06-10-2011, 00:00

Ważny jest brand. Szukający pracy logistycy i spedytorzy kierują się głównie tym kryterium.

Portal Pracujwlogistyce.pl zapytał 200 osób o kryteria wyboru pracodawcy w branży TSL. Aż 53,5 proc. ankietowanych uznało, że o wyborze ewentualnego pracodawcy decyduje marka. Istotna okazała się również wielkość przedsiębiorstwa (20,1 proc. wskazań). Mniej ważny był zasięg działania firmy. Głosujący mieli do wyboru dwie opcje: zasięg globalny i krajowy. Dla ponad 20 proc. liczył się globalny zasięg działania, a tylko 2,7 proc. uznało, że najlepszym pracodawcą będzie firma świadcząca usługi wyłącznie w kraju. 9,5 proc. badanych sądzi, że certyfikaty i wyróżnienia uwiarygodniają firmę i wybrałoby pracodawcę, który może się nimi poszczycić.

— Firmy ze znanymi brandami są postrzegane jako dobrzy pracodawcy, zapewniający stabilność zatrudnienia i rozwoju zawodowego dzięki ugruntowanej marce. Praca w firmie globalnej i powszechnie znanej to również prestiż i jasne zasady wynagradzania i systemów motywacyjnych. To szczególnie ważne w czasie niepewności rynkowej i niestabilnych prognoz ekonomicznych — komentuje wyniki sondy Beata Trochymiak, redaktor portalu Pracujwlogistyce.pl.

Mimo utrzymującego się dość wysokiego bezrobocia w Polsce (około 12 proc.) ciężko znaleźć dobrze wykwalifikowanego i oddanego pracownika. W branży TSL te problemy dotyczą przede wszystkim takich zawodów, jak spedytor (około 70 proc. ogłoszeń o pracy na portalu Pracujwlogistyce.pl brzmi: „szukam spedytora z doświadczeniem"), agent celny, a nawet pracownik terminala, o kierowcach pojazdów ciężarowych nie wspominając.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu