Lider techniki magazynowej wyznacza nowe trendy

Partnerem publikacji jest MAGO
opublikowano: 2024-12-18 12:20

MGL z Grupy MAGO jest producentem m.in regałów magazynowych odpornych na wiatr i śnieg oraz ruchy sejsmiczne. Produkty mają odpowiednie certyfikaty, które są gwarancją wysokiej jakości produkcji. Teraz spółka chce podbijać europejskie rynki magazynowe. O szczegółach rozmawiamy z nowym prezesem Marcinem Bajsonem.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Jak wygląda obecnie rynek magazynowania? W którą stronę się rozwija?

Rynek rozwija się bardzo dynamicznie. Jesteśmy jednym z największych rynków magazynów w Europie, jeśli chodzi o dynamikę rozwoju. Jest to związane zarówno z kosztami pracy, jak i kosztem wynajmu. Sytuacja jest więc sprzyjająca dla rozwoju logistyki. Poza tym, biorąc pod uwagę uwarunkowania geograficzne, znajdujemy się w bardzo korzystnym miejscu w Europie. Jesteśmy w stanie obsługiwać zarówno Europę Środkową, Południową, Północną, jak i Zachodnią.

Jak sytuacja w Ukrainie wpływa na rynek?

Po okresie zastoju widzimy lekkie odbicie na rynku powierzchni magazynowych. Ciężko powiedzieć, czy jest to związane z sytuacją w Ukrainie, zdaniem niektórych wynika to z trudnej sytuacji gospodarczej w Niemczech. Przez jakiś czas inwestycje były wstrzymane i, jak to zwykle bywa po okresie stagnacji, pojawia się okres silnych wzrostów – jesteśmy na to przygotowani. Branża śledzi uważnie sytuację za naszą wschodnią granicą, ponieważ zakończenie wojny będzie oznaczać pojawienie się dużej przestrzeni na inwestycje, a to będzie na pewno wymagało logistyki.

Czym się zajmujecie jako MGL?

Oferujemy szeroko pojętą technikę magazynową, czyli gdy już stoi magazyn, to on powinien być wyposażony w rozwiązania czy konstrukcje, które umożliwiają magazynowanie. Jesteśmy największym polskim producentem, jeśli chodzi o technikę magazynową. W ofercie mamy rozwiązania zapewniające składowanie różnych towarów, począwszy od wielkogabarytowych, przez paletowe, a skończywszy na zastosowaniach e-commerce’owych.

Czytaj również: Zmiany u sterów MAGO. Paweł Ziębaczewski obejmuje funkcję prezesa

Jakie są dziś trendy w technologii magazynowania?

Jest ich kilka, bo pojawiło się kilka obszarów do optymalizacji. Pierwszy z nich wiąże się z kosztem gruntów, dlatego pojawiła się potrzeba budowania stosunkowo wysokich konstrukcji magazynowych, które będą stabilne, a przez to bezpieczne. Drugim obszarem jest optymalizacja pod względem ilości ładunku na określonej powierzchni. Tutaj mam na myśli stosowanie specjalnego typu urządzeń do przenoszenia ładunków, czyli np. układnic, rozwiązań półautomatycznych i automatycznych. Trzeci trend to ogólnie zastosowanie nowych technologii. Zaczynaliśmy jako firma produkująca regały sklepowe. Obecnie Grupa MAGO, której jesteśmy częścią, oferuje bogatą gamę rozwiązań obejmujących nie tylko wyposażenie magazynów i sklepów, ale także opłatomaty, kasy samoobsługowe, automaty do płatności gotówkowych i wiele innych. Wszystkie te rozwiązania możemy dostarczać samodzielnie, bez konieczności uzależnienia od innych podmiotów, oferując kompleksowe, w pełni dopasowane do potrzeb klienta produkty oraz szyte na miarę rozwiązania.

Jest jeszcze zwiększona świadomość ekologiczna klientów. Część klientów zaczyna wręcz wymagać rozwiązań o obniżonym śladzie węglowym. My, rozpoznając ten obszar, jesteśmy w stanie np. dostarczyć urządzenia wykonane z tzw. zielonej stali, która w procesie produkcji redukuje bilans CO2 nawet do kilkudziesięciu procent. W naszych zakładach korzystamy z zielonej energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych (OZE). Dbamy o środowisko i świadomie inwestujemy w rozwój tej branży. Jesteśmy również jednym z nielicznych producentów konstrukcji pod farmy fotowoltaiczne w Polsce.

Jak w związku z tym zmieniają się technologie, które państwo dostarczają?

Dostarczamy wyposażenie zarówno do tradycyjnych magazynów z obsługą ręczną, jak i do nowoczesnych, zautomatyzowanych obiektów, które cechują się coraz większą złożonością i wymaganiami. Nasze zaawansowane rozwiązania opierają się m.in. na uczeniu maszynowym i sztucznej inteligencji, które wspierają procesy takie jak optymalne rozmieszczanie towarów w magazynie w zależności od częstotliwości ich wykorzystania czy bieżące uzupełnianie zapasów.

Bez względu na to, czy mówimy o magazynie, czy o automatycznym sklepie, kluczowym czynnikiem jest dziś czas wydania towaru. Produkty o największej rotacji powinny być dostępne w sposób umożliwiający ich jak najszybsze wydanie.

We współpracy z naszą spółką z Grupy MAGO, HemiTech, oraz Politechniką Śląską opracowaliśmy w ramach konsorcjum technologię automatycznego magazynu NEXTO opartego na sztucznej inteligencji. System ten optymalizuje zatowarowanie, koncentrując się na produktach o największym potencjale sprzedaży, uwzględniając takie czynniki, jak sezonowość i lokalizacja, aby zapewnić maksymalną efektywność i szybkość działania.

Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że MGL jest pierwszym producentem w Polsce, który wprowadził rozwiązania umożliwiające bezpieczne składowanie na zewnątrz. Nasze konstrukcje są odporne na działanie warunków atmosferycznych, takich jak śnieg czy wiatr. W wielu regionach Europy kluczowym wyzwaniem są jednak oddziaływania sejsmiczne, dlatego opracowaliśmy dedykowane rozwiązania dostosowane do specyfiki tych lokalizacji. Nasze produkty posiadają odpowiednie certyfikaty potwierdzające ich bezpieczeństwo i niezawodność.

Jaka jest skala waszej działalności w Polsce, a jaka w Europie?

Teraz MGL koncentruje swoją działalność głównie na rynku polskim. Jednak posiadamy również sieć dystrybucyjną obejmującą kraje nadbałtyckie, Europę Centralną oraz część Europy Południowej. Jednym z filarów naszej strategii jest dalszy rozwój na rynkach europejskich. Dysponujemy produktem, który wyróżnia się wysoką konkurencyjnością w porównaniu z rozwiązaniami dostępnymi na rynku, co daje nam solidne podstawy do ekspansji i wprowadzania naszych rozwiązań do magazynów w całej Europie.

Niedawno objął pan stanowisko prezesa firmy. Jakie cele stawia pan przed sobą?

Moje działania koncentrują się na trzech głównych kierunkach: po pierwsze, ekspansja geograficzna, po drugie, rozwój nowych technologii, a po trzecie, wprowadzanie nowych produktów. Z Grupą MAGO jestem związany od ponad 20 lat, a moje dotychczasowe doświadczenia koncentrowały się na tematach związanych z innowacjami. Początkowo zajmowałem się rozwiązaniami dla branży retail, szczególnie w zakresie sprzedaży. Następnie pracowałem nad zautomatyzowanymi magazynami sklepowymi, a obecnie skupiam się na magazynach logistycznych.

Jako Grupa MAGO dostrzegliśmy ogromny potencjał w rozwoju technologii dedykowanych logistyce. Moim zadaniem jest więc poszukiwanie i wdrażanie innowacyjnych rozwiązań, które będą wspierały rozwój tego obszaru.

Warto podkreślić, że w ramach naszej grupy posiadamy rozbudowany własny dział badań i rozwoju (R&D), którym przez ostatnie lata miałem przyjemność kierować. Kluczowym elementem naszej działalności jest także synergia pomiędzy poszczególnymi spółkami wchodzącymi w skład grupy, które specjalizują się w różnych obszarach, a jednocześnie dostarczają sobie wzajemnie komplementarne rozwiązania. Przykładowo, mamy spółki zajmujące się elektroniką, oświetleniem czy tworzeniem oprogramowania. Dzięki temu możemy w obrębie grupy łączyć kompetencje i dostarczać dedykowane, kompleksowe rozwiązania dostosowane do potrzeb konkretnego obszaru, takiego jak logistyka. Moim zadaniem jest taką synergię zapewnić.