Liderzy PO sceptycznie o możliwości poparcia budżetu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 05-01-2006, 14:29

Platforma Obywatelska nie podjęła jeszcze decyzji co do swego stanowiska wobec budżetu na 2006 rok. Jednak według liderów partii, mało prawdopodobne jest, aby PO poparła budżet. Platforma zgłosi w drugim czytaniu szereg poprawek do ustawy budżetowej i od ich losu uzależni swe końcowe stanowisko.

Platforma Obywatelska nie podjęła jeszcze decyzji co do swego stanowiska wobec budżetu na 2006 rok. Jednak według liderów partii, mało prawdopodobne jest, aby PO poparła budżet. Platforma zgłosi w drugim czytaniu szereg poprawek do ustawy budżetowej i od ich losu uzależni swe końcowe stanowisko.

"Powalczymy o poprawki i jeśli uznamy, że coś sensownego z punktu widzenia interesów kraju udało się wygrać, to poprzemy budżet. Ale wydaje mi się to mało prawdopodobne" - powiedział szef Platformy Donald Tusk w czwartek w radiowych "Sygnałach Dnia".

Z kolei zdaniem wiceszefa PO Jana Rokity, nie ma merytorycznych powodów do poparcia rządu Kazimierza Marcinkiewicza w kwestii budżetu na 2006 rok.

"W budżecie Kazimierz Marcinkiewicz podpisał się pod polityką gospodarczą rządu Marka Belki, zrezygnował z programu +Tanie państwo+, zrezygnował z cięć i oszczędności w kosztach państwa i w kosztach administracji, zrezygnował z obcięcia podatków, zrezygnował z ograniczenia kosztów pracy" - powiedział Rokita w czwartek w Radiu Zet.

Tusk uważa, że jeśli groźba wcześniejszych wyborów stanie się realna, to liderzy mniejszych partii mogą w ostatniej chwili się przestraszyć i zagłosować za budżetem. Natomiast w opinii Rokity "szanse na to, że opozycja będzie popierać budżet państwa, są bardzo znikome".

Poseł PO Zbigniew Chlebowski powiedział w czwartek PAP, że Platforma zgłosi w drugim czytaniu projektu budżetu kilkanaście poprawek. Będą one zmierzały do uzyskania oszczędności w szeregu instytucji publicznych, m.in. w Kancelarii Sejmu, Kancelarii Prezydenta, Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, a także w ministerstwach i innych instytucjach rządowych.

Według Chlebowskiego, poprawki które zgłosi PO będą niosły ze sobą oszczędności budżetowe grubo przekraczające 1 mld zł. Platforma zaproponuje, aby pieniądze, które będzie można oszczędzić na cięciu kosztów sprawowania władzy, przeznaczyć na projekty inwestycyjne m.in. infrastrukturalne.

Sejm zajmie się projektem budżetu na 2006 rok w przyszłym tygodniu, a ostateczne głosowanie zaplanowano na sobotę 14 stycznia. Premier jest przekonany, że Sejm uchwali ustawę budżetową na 2006 rok dzięki poparciu 300 posłów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane