Leasing w Polsce nie jest uczciwy
- Jeszcze przed świętami czytałem w „PB” artykuł pt. „Leasing. Prognozy wyników EFL. To będzie rekordowy rok” (nr 239 z 10 grudnia, autorka Beata Tomaszkiewicz). Osobiście przyszłość
leasingu w Polsce widzę coraz czarniej. Powiem więcej, czeka nas w przyszłości totalna katastrofa. Dlaczego? Z powodu zaistniałych w leasingu złodziejskich obyczajów, które skompromitowały w Polsce taką formę działalności. Bardzo dużo ludzi jeszcze nie wie, co wydarzyło się w CLiF oraz zaczyna się dziać
w innych firmach. Tysiące ich klientów ma ogromne problemy z wykupem swoich przedmiotów leasingu. Padną firmy, pracę utracą ludzie, którzy będą rozgłaszać katastroficzne wizje, czym grozi leasing. Wystarczy poczytać o tym wszystkim w internecie. Ja też leasingowałem samochód w TFL z Wrocławia i od maja 2003 r., po spłaceniu wszystkich rat, nie mogę go wykupić, gdyż leasingodawca dziwnie kluczy. W podobnej sytuacji są inni nabrani leasingobiorcy. To jest najlepsza antyreklama, która niczym klocki domina roznosi się ze świadomością, iż ludzi oraz instytucji ze sfery leasingu trzeba unikać jak ognia.
Zbigniew Czarniakowski
Nasz gabinet cieni po odsunięciu SLD
- Na czele — premier Tusk, Platformy mózg. Minister gospodarki — Zyta, gdyby ktoś pytał. Minister skarbu — kto ma o niego najwięcej troski, wiadomo, Lewandowski. Wicepremierem — Janek Rokita, za ministerstwo sprawiedliwości zresztą też chwyta. Od nauki i tężyzny — Grzegorz Schetyna, przecież on teraz sportu się ima. Minister finansów — Zagórny Rafał, fortunę pomnożył na giełdy rafach. Od sprawiedliwości jest Szejnfeld Adam — ma dobre nazwisko i o prawie wciąż gada. No i Piskorski — do infrastruktury, nic nie miał, nic nie ma, niech czepi się który... Ostatni — Miodowicz, ten nawiedzony, wprost do Policji jest urodzony. MN
Znowu prywatyzacja bez demonopolizacji?
- Nawiązując do wywiadu pt. „Nie zrezygnuję, bo mam sporo pracy” ze Zbigniewem Wróblem („PB” nr 12 z 19 stycznia) chciałbym zauważyć, że najważniejsze jest faktyczne zdemonopolizowanie rynku paliw. Przykładem negatywnym może być prywatyzacja TP SA bez faktycznej demonopolizacji. Dopóki nie będzie rzeczywistej konkurencji, to usprawnianie działalności Orlenu nie zostanie wymuszone przez konkurencję, lecz będzie to hobby zarządu. A hobby może się zmieniać, gdy zmieni się zarząd. Silob