Listy

Radosław Górecki
opublikowano: 2004-04-20 00:00

Przeoczenie ustawodawcy

- Po lekturze artykułu opublikowanego w „Pulsie Biznesu” 30.03.2004 — „Gminy chcą decydować o polityce przestrzennej”, nie sposób nie zwrócić również uwagi na kolejny aspekt, który ustawodawca pominął, a który w sposób szczególnie dolegliwy wstrzymał zamierzenia inwestycyjne podmiotów zamierzających prowadzić inwestycje na obszarach, gdzie prowadzone były wydobycia kopalin i gdzie występują tzw. tereny górnicze.

Zgodnie bowiem z art. 62 ust. 2 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym i z art. 53 ustawy Prawo geologiczne i górnicze, które stanowią o obowiązku sporządzenia planu miejscowego dla terenu górniczego, nawet jeśli inwestor złoży wniosek o wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, to postępowanie administracyjne ulegnie zawieszeniu do czasu uchwalenia nowego planu miejscowego, a zatem nie pomoże w tym przypadku nawet najlepsza wola gminy, czyli w praktyce urzędnika.

Praktycznie zatem nie jest obecnie możliwe jakiekolwiek planowanie zamierzeń inwestycyjnych, a inwestorzy pozbawieni są możliwości działania w przypadku, gdy ich inwestycja znajduje się na tzw. terenie górniczym. Nie mogą oni bowiem ani uzyskać decyzji ustalającej warunki zabudowy, ani też tym bardziej pozwolenia na budowę. W świetle braku jakiegokolwiek unormowania nakładającego na gminy obowiązek uchwalenia planu w określonym terminie niektóre inwestycje zagrożone są wobec tego całkowitym zatrzymaniem, co niejednokrotnie może przesądzić o nieopłacalności kontynuacji inwestycji czy nawet bankructwie inwestora. Zważywszy na fakt, że tereny górnicze występują na całym Górnym Śląsku, w Zagłębiu i nie tylko, pojawia się ogromny problem, którego ustawodawca nie przewidział.

Anna Trela-Boduszek