Do końca tego roku grupa liczy na znalezienie nabywców na część swoich oddziałów. W grę wchodzić ma do 600 placówek. Sprzedaż wymagana jest przez europejski nadzór motywujący to zwiększeniem konkurencyjności. Jeden z największych brytyjskich banków, którego 41 proc. akcji należy do państwa, ma ostatnio spore problemy. M.in. musi zapłacić 3,2 mld GBP na odszkodowania brytyjskim kredytobiorcom, od których pobierał opłaty za ubezpieczenie od niewypłacalności (PPI). Włączając do tego ekspozycję na irlandzki rynek odnotował w I kw. 2011 r. 3,5 mld GBP straty netto. Rok wcześniej miał 721 mln GBP zysku.