Lokomotywa nabiera rozpędu

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 2012-09-06 00:00

Od dłuższego czasu faktoring jest w fazie szybkiego rozwoju. Co kwartał branża notuje ponad 20-procentowy wzrost.

Według danych Polskiego Związku Faktorów, w 2011 r. obroty firm faktoringowych wzrosły do 67,1 mld zł — o ponad 19 proc. w porównaniu do roku 2010. Pierwsza połowa 2012 r. przyniosła jeszcze lepsze wyniki. Rynek przyspieszył. W pierwszym kwartale wzrósł o 31 proc., a w drugim o prawie 27 proc. w stosunku do analogicznych okresów roku minionego. Wartość rynku przekroczyła 38 mld zł.

None
None

— Faktoring jest nadal najszybciej rosnącym segmentem branży usług finansowych w Polsce. Wraz z jego rozwojem rośnie także wskaźnik penetracji PKB (procentowy udział wartości obrotów faktoringowych w odniesieniu do produktu krajowego brutto). Według statystyk International Factors Group wskaźnik penetracji w Polsce przekroczył w 2011 r. 5 proc. Szybko gonimy największe rynki europejskie, gdzie wskaźnik penetracji PKB wynosi 9,5 proc. — mówi Mirosław Jakowiecki, przewodniczący Komitetu Wykonawczego Polskiego Związku Faktorów, prezes Pekao Faktoring.

Kryzys niestraszny

Branża faktoringowa rozwija się mimo przewidywanego przez analityków spowolnienia gospodarki. Na razie kondycja polskich przedsiębiorstw jest całkiem dobra, ale właściciele firm w obawie o przyszłe zamówienia ograniczają nakłady inwestycyjne i ostrożnie planują wydatki. Ponadto poczucie niepewności zwiększa wysoki udział należności przeterminowanych w aktywach przedsiębiorstw. Branża faktoringowa nie odczuwa jednak tych problemów. Co więcej, eksperci przewidują, że przyszłość będzie jeszcze lepsza.

— Jestem przekonany, że bieżący rok będzie równie dobry jak poprzednie dwa lata. Faktoring jest odpowiedzią na niepewność i obawy o przyszłość polskich przedsiębiorstw. Konstrukcja usługi faktoringowej z jednej strony zapewnia bieżący dostęp do gotówki, a z drugiej — udostępnia sprawdzone narzędzia do zarządzania należnościami. Obecnie stają się jeszcze bardziej doceniane: weryfikacja zdolności płatniczej odbiorcy, monitoring płatności i zabezpieczenie przed niewypłacalnością odbiorcy. Takie działania faktoringowe pozwalają przedsiębiorcy ograniczyć ryzyko prowadzonej działalności i zmniejszyć niepewność — mówi Mirosław Jakowiecki. Na kolejne duże zwroty liczy także Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services.

— Tak dobre wyniki z I połowy 2012 r. napawają optymizmem zarówno na drugą połowę roku, jak i na kolejne lata. Mamy nadzieję, że rok 2012 zamkniemy ponad 20-procentowym wzrostem obrotów i będzie on kolejnym rekordowym rokiem dla branży — mówi Krzysztof Kuniewicz.

Główni gracze

Rynek faktoringowy jest bardzo skoncentrowany. Prawie 63 proc. zajmują cztery firmy. Po dwóch kwartałach największą wartość obrotów (7,9 mld zł) odnotował Raiffeisen Bank Polska. Drugie miejsce zajmuje Pekao Faktoring z obrotami na poziomie 6,4 mld zł. Na trzeciej pozycji plasuje się ING Commercial Finance (5,5 mld zł). Tuż za podium znalazła się spółka Coface Poland Faktoring z wynikiem 4,25 mld zł. Rok wcześniej zajmowała drugą pozycję.