Talex to jedna z tajemnic warszawskiego parkietu. Właściwie o spółce niewiele wiadomo, poza tym, że jakiś czas temu bardzo polecał ją jeden z domów maklerskich.
Zakładając, że wyniki kwartalne nieprzyjemnie nas nie zaskoczą, a nie powinny bo kilka dni temu spółka poinformowała, że po 3 kw. przychody wyniosły 59 mln zł, obecna wycena może okazać się bardzo atrakcyjna. Do takiego wniosku musiała dojść duża część inwestorów, bo wczorajsze obroty okazały się 4-te w historii. Rynek dotarł do oporu tygodniowej średniej VAMA10, 14,7 zł. Jeżeli uda się go pokonać o czym powie nam dzisiejsze zamknięcie, wzrosty mogą być dalej kontynuowane przynajmniej do dolnej krawędzi grubej świecy tygodniowej z końca lipca, 18,8 zł.