Lotos poczeka

Paweł Janas
opublikowano: 2003-06-17 00:00

Wbrew oczekiwaniom kwestia prywatyzacji Grupy Lotos raczej nie będzie dziś przedmiotem obrad rządu. W środę o dalszych losach rafinerii rozmawiać będą przedstawiciele PKN i resortu skarbu.

Wiele wskazuje na to, że podczas dzisiejszych obrad Rada Ministrów nie zajmie się prywatyzacją Grupy Lotos (dawnej Rafinerii Gdańskiej). Do chwili zamknięcia tego wydania „PB” program wtorkowych obrad rządu nie przewidywał takiego punktu. W ostatnich dniach coraz częściej pojawiały się informacje, że ministerstwo ma czas na złożenie rekomendacji do końca czerwca.

Potwierdzeniem takiego scenariusza są informacje mówiące o zaplanowanym na środę spotkaniu zarządu PKN Orlen z Piotrem Czyżewskim, ministrem skarbu.

— Przedmiotem spotkania będzie prywatyzacja Grupy Lotos. Ale nie tylko. Omawiane mają być również sprawy związane z III etapem prywatyzacji Orlenu, pojawi się temat Naftobaz i Naftoportu — mówi osoba związana z prywatyzacją sektora naftowego.

W przypadku Grupy Lotos minister Czyżewski nadal ma do wyboru kilka wariantów. Sprzedaż akcji gdańskiej spółki konsorcjum PKN Orlen/Rotch Energy, dopuszczenie do gry węgierskiego koncernu MOL lub zezwolenie pomorskiej rafinerii na budowanie grupy wraz z trzema rafineriami południowymi i Petrobaltikiem, co oznaczałoby tworzenie firmy konkurencyjnej dla Orlenu.

Minister skarbu stwierdził niedawno, że spór o to, czy w Polsce ma działać jeden czy dwa ośrodki rafineryjno-dystrybucyjne, nie zostanie raczej rozwiązany na tym etapie przekształceń własnościowych krajowego sektora naftowego.