LPP przekonało się do przejęć

Magdalena Laskowska
opublikowano: 14-12-2007, 00:00

Spółka przekroczyła magiczny miliard złotych przychodów. Teraz też celuje w miliard, ale euro.

W 2008 r. na inwestycje pójdzie 200 mln zł

Spółka przekroczyła magiczny miliard złotych przychodów. Teraz też celuje w miliard, ale euro.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Najlepszym na to przykładem jest projektująca ubrania i handlująca nimi grupa LPP. Zarządza takimi markami, jak Reserved i Cropp oraz bieliźniarską Esotiq. Dotąd nie myślała o akwizycjach, ale zmieniła zdanie.

— Obserwujemy tendencje odzieżowych spółek na świecie i dojrzeliśmy do tego, by powiększać portfel marek poprzez przejęcia — mówi Dariusz Pachla, wiceprezes LPP.

Na razie LPP obserwuje rynki — nie tylko krajowy, lecz także te, gdzie ma salony.

— Na przejęcie zdecydujemy się dopiero wtedy, kiedy znajdziemy naprawdę ciekawy podmiot. Interesują nas duże spółki o przychodach liczonych w setkach milionów złotych, a nie małe firmy. Zajmujemy się odzieżą masową i w przyszłości przejmowany podmiot będzie z podobnej półki cenowej. Nierozsądne byłoby wchodzenie w odzież z wyższej — dodaje Dariusz Pachla.

Sen o miliardach

Od stycznia do listopada przychody gdańskiej grupy wyniosły 1,1 mld zł. Zarząd zapowiada, że na jednym miliardzie się nie skończy. Spółka chce rosnąć w tempie 30 proc. rocznie. Gdyby tak było, to przychody LPP za trzy lata wyniosłyby 2,6 mld zł, a za cztery — 3,4 mld zł, czyli niemal miliard euro.

— Warunkiem jest przejęcie podmiotu, który wykaże kilkaset milionów złotych przychodów. Jeśli dołożymy do tego wzrost organiczny spółki oraz rosnącą sprzedaż w działających salonach LPP, to miliard euro przychodów jest możliwy do zrealizowania w ciągu 4-5 lat. Bez przejęcia dużego podmiotu z branży spółce będzie trudno rosnąć przez tych kilka lat w tempie 30 proc. rocznie — twierdzi Hanna Kędziora, analityk DM PKO BP.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Analitycy Citigroup szacują, że na koniec tego roku spółka uzyska 1,27 mld zł przychodów (+50 proc.) i 138 mln zł zysku netto (+236 proc).

— Oficjalnej prognozy nie podajemy. Mogę powiedzieć tylko tyle, że zgadzamy się z analitykami — mówi Dariusz Pachla.

Akcje spółki w ostatnich dniach biły rekordy, a inwestorzy płacili za nie nawet 2,6 tys. zł. Mimo to split nie jest brany pod uwagę. Założyciele i główni udziałowcy obawiają się, że podział mógłby pozbawić ich akcji uprzywilejowanych co do głosu.

Kosztowne plany

LPP ma duży program inwestycyjny na przyszły rok. Zamierza wydać 200 mln zł. Weźmie 100 mln zł kredytu, resztę wyłoży z własnej kieszeni.

— Budujemy centrum logistyczne w Pruszczu Gdańskim o powierzchni 27 tys. mkw., co pochłonie około 120 mln zł — mówi Dariusz Pachla.

80 mln zł spółka wyda na rozwój sieci sklepów.

— Będziemy otwierać kilkadziesiąt placówek rocznie. Skoncentrujemy się na rozwoju w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, gdyż tutaj dopiero zaczynają powstawać nowoczesne centra handlowe — mówi Dariusz Pachla.

Obecnie w sieci LPP jest blisko 300 sklepów, z czego 200 w Polsce, a reszta w Rosji, Czechach, na Węgrzech, Ukrainie i w krajach bałtyckich. Wkrótce kolejne pojawią się w Rumunii. W przyszłości LPP chce zaistnieć także w Bułgarii i Chorwacji.

Już dziś 10 proc. przychodów przynosi biznes w Rosji, gdzie LPP ma 34 salony.

— Szacujemy, że w perspektywie 4-5 lat połowa przychodów grupy będzie pochodzić z zagranicznej działalności — mówi Dariusz Pachla.

Magdalena Laskowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane