Rynek pracy w województwie lubelskim i Lublinie ma pewną specyfikę. Z nieco wyższą od ogólnopolskiej stopą bezrobocia, miasto ma ogromny potencjał w postaci dużej liczby studentów i stosunkowo niskich kosztów zatrudnienia. Biorąc pod uwagę te czynniki, możemy zdecydowanie mówić o tzw. rynku pracodawcy. Na takim rynku potrzebne są kompetencje odpowiadające bieżącym wymaganiom danej firmy, co może oznaczać, że wiedzę raz zdobytą trzeba uzupełnić.
Region dla żaków
Lubelszczyzna jest jednym z największych ośrodków akademickich w Polsce — w roku akademickim 2011/12 studiowało tam prawie 95 tys. osób (spadek z niecałych 100 tys. w roku 2010/11), a uczelnie ukończyło ponad 29 tys. absolwentów (prawie 600 więcej niż rok wcześniej). Większość żaków studiuje w Lublinie — prawie 84 tysiące. Stawia to Lublin na 7 miejscu wśród miast wojewódzkich w Polsce. Według danych GUS za rok 2012, największą grupę stanowią studenci kierunków administracyjno-ekonomicznych (16,5% ogółu studiujących), na studiach inżynierskich studiowało w poprzednim roku akademickim prawie 18,7 tys. osób. Pod względem zapotrzebowania na pracowników woj. lubelskie odzwierciedla tendencje krajowe — rynek nie nadąża za stale rosnącym popytem na osoby z wykształceniem technicznym i informatycznym.
— Obserwujemy wyższe zapotrzebowanie na osoby z wykształceniem technicznym, ze względu na ogólnopolski spadek liczby uczniów w technicznych szkołach średnich i absolwentów uczelni technicznych. Dostrzegamy również rozwój branży IT w naszym województwie, zwłaszcza w Lublinie.
W większości są to małe i średnie firmy, działa również kilka dużych podmiotów. Z mojej wiedzy wynika, że stale poszukiwani są programiści, a między firmami następuje wymiana kadr — tłumaczy Agnieszka Braunberger, menedżer biura firmy rekrutacyjnej Randstad w Lublinie.
— Rzeczywiście, my również mieliśmy sygnały od przedsiębiorców, że trudno im znaleźć odpowiednich pracowników. Było to jednym z impulsów, aby coś zmienić — mówi Anna Grzegorczyk, z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, która koordynuje projekt „UMCS dla rynku pracy i gospodarki opartej na wiedzy”.
Specjalizacje dla rynku pracy
Współfinansowany z funduszy unijnych program, tworzony przy współpracy pracodawców, kadry naukowej i samych studentów, ma pomóc odpowiedzieć na potrzeby lubelskiego rynku pracy.
— To inicjatywa przeznaczona przede wszystkim dla studentów kierunków humanistycznych. W jej ramach stworzono dodatkowe specjalizacje na różnych kierunkach. Jako że w tworzenie specjalizacji byli zaangażowani także pracodawcy, to na każdej oferuje się praktyki, a później dla najlepszych studentów płatne staże — opowiada Anna Grzegorczyk. Interesujące jest to, że specjalizacje nie muszą być związane z samym kierunkiem — np. student historii może wybrać e-edytorstwo i wyspecjalizować się dodatkowo w grafice komputerowej. Specjalizacje kończy pierwsza tura uczestników, ale już widać pierwsze efekty.
— Mamy bardzo dobre opinie od studentów. Kilku pracodawców znalazło pracowników — chodzi głównie o specjalizację „Kartografia i geoinformacja” dla studentów geografii. Ze środków projektowych kupiliśmy dużo sprzętu, np. GPS-y, komputery, oprogramowanie GIS, które będą dostępne również dla kolejnych naborów. Część uczestników zajęć znalazła pracę w firmach, które prowadziłypraktyki — informuje Anna Grzegorczyk. Uczelnia organizuje także spotkania z pracodawcami, a część przedmiotów wykładają praktycy.
Absolwent na miarę czasu
Przydatne na rynku pracy kompetencje swoich studentów rozwija również Politechnika Lubelska. Ta uczelnia także wykorzystała unijne środki do rozwoju swojej oferty kształcenia, sięgając przy tym po opinię lokalnych przedsiębiorców. Chodziło o informatykę.
— Dostrzegliśmy, że aż 5 uczelni w Lublinie oferuje licencjackie studia informatyczne, podczas gdy studia magisterskie dostępne były jedynie na 2 uczelniach. W ramach projektu „Absolwent na miarę czasu” postanowiliśmy więc stworzyć kompleksowy program nauczania na studiach II stopnia połączony z ofertą praktyk i staży — mówi dr inż. Grzegorz Kozieł z Instytutu Informatyki Politechniki Lubelskiej.
Tutaj współpraca z biznesem przebiegała na dwóch etapach. Najpierw zaproszono przedsiębiorców do udziału w panelach dyskusyjnych na temat tych kompetencji absolwentów informatyki, które są aktualnie najbardziej pożądane na rynku pracy. Na tej podstawie utworzono 5 specjalności, które stały się integralną częścią oferty kształcenia na uczelni. Studenci mieli też możliwość odbycia 2-tygodniowych praktyk i 4-miesięcznych staży w firmach, podczas których wdrażali się do projektów, poznawali technologie firm i realizowali badania do swoich prac magisterskich. Program staży również został uprzednio uzgodniony z przedstawicielami firm.
— Z naszych informacji wynika, że około 50 proc. absolwentów przyjętych na staż, otrzymało w jego rezultacie propozycję pracy. W kontaktach z firmami przewijają się znajome twarze byłych studentów, a to pokazuje, że projekt się sprawdził — pomaga zatrzymać w Lublinie młodych specjalistów — podsumowuje dr inż. Kozieł.