Kondycja globalnej gospodarki, choć nadal jest daleka od ideału, w przyszłym roku ma się poprawić. Tak przynajmniej twierdzą szefowie Audi i Lamborghini, koncernów należących do Volkswagena (VW), największego producenta aut na Starym Kontynencie. Prognozę opierają na wzroście popytu na auta luksusowe.

None
— W tym roku sięgniemy dna, a w 2010 r. spodziewamy się łagodnego ożywienia — przewiduje Axel Strotbek, szef Audi, producenta aut luksusowych z grupy VW.
Więcej w papierowym wydaniu "PB"
RAV, Bloomberg