Producent wędlin i sponsor klubu piłkarskiego Świt Nowy Dwór przymierza się do eksportu parówek do Nigerii.
Wojciech Szymański, prezes słynnego z afery barażowej klubu Świt Nowy Dwór i właściciel sponsorującej go firmy wędliniarskiej Lukullus z Leoncina, chce zawojować nie tylko ekstraklasę piłkarską. Nowym celem firmy są zagraniczne rynki.
Lukullus zamierza eksportować wyroby do krajów Beneluksu i na Bałkany.
— Czekamy na certyfikat uprawniający nas do eksportu na rynki Unii Europejskiej, bo wymagają go teraz wszyscy odbiorcy z zagranicy. Nawet z Rumunii — mówi Wojciech Szymański.
Lukullus zamierza w Unii także kupować. Z Belgii firma Wojciecha Szymańskiego chce sprowadzać mięso wieprzowe.
— W zamian dostawcy wysyłalibyśmy gotowe wyroby. Będziemy także rozglądać się za dostawcami wieprzowiny, bo ceny na Zachodzie wcale nie są wyższe, natomiast są bardziej stabilne — mówi prezes.
Lukullus jest w grupie 1700 firm oczekujących na wydanie certyfikatów unijnych. Do końca grudnia firma dostosuje się do norm regulujących warunki produkcji żywności zgodne z systemem HACPP.
Świt kupił ostatnio piłkarza z Nigerii, co być może zaowocuje kontraktem handlowym dla mięsnej spółki.
— Od menedżera piłkarza dowiedzieliśmy się, że w Nigerii jest boom na hot dogi i jest możliwość eksportu parówek. Sprawdzamy, czy transport lotniczy będzie opłacalny — mówi prezes Lukullusa.
W 2002 roku firma z Leoncina zanotowała przychody na poziomie 62 mln zł. Po sześciu miesiącach tego roku wyniosły one 30 mln zł, natomiast wynik netto sięgnął 3 mln zł.