Na alternatywny rynek giełdowy wszedł dziś biotechnologiczny start-up. Pierwsze transakcje zawarto z ceną 14,15 zł, o 17,9 proc. wyższą od ceny z niedawnej emisji. Spółka zdobyła od inwestorów 22,8 mln zł. To jeden z najlepszych wyników emisyjnych na NewConnect. Ale mały parkiet będzie tylko przystankiem na drodze na dużą giełdę.
Na GPW Mabion ma wkroczyć w II kw. 2012 r. Wówczas z rynku spółka będzie chciała uzyskać kolejne 50-80 mln zł. W tym czasie na dobre rozpocznie fazę badań klinicznych nad lekami. Flagowe produkty Mabionu mają być stosowane m.in. w nowotworach piersi —tu światowy rynek szacowany jest na 10 mld USD rocznie.
Zanim dojdzie do przeprowadzki na GPW, prezes Maciej Wieczorek chce podwoić wartość spółki. Ocenia, że po dzisiejszym debiucie kapitalizacja wyniesie około 80 mln zł.
Więcej o spółce w dzisiejszym "Pulsie Biznesu".
Mabion razy dwa
Dziś NewConnect, za dwa lata GPW. Władze biotechnologicznej spółki chcą w tym czasie podwoić jej wartość.