Macrosoft i BPSC sprzedają razem

Ewa Bęczkowska
30-10-2002, 00:00

Macrosoft i BPSC podpisały umowę partnerską, która zobowiązuje firmy do wzajemnej sprzedaży znajdującego się w ich ofercie oprogramowania. Nie stworzyły jeszcze wspólnej strategii zdobywania rynku.

W ramach oddzielnych umów z użytkownikami, Macrosoft i BPSC świadczyć będą na własny koszt usługi związane ze szkoleniem, instalacją i wdrażaniem oprogramowania swoich systemów wspomagających zarządzanie. Firmy postanowiły też wzajemnie udzielać informacji na temat oferowanego oprogramowania i usług oraz występować ze wspólnymi ofertami, m.in. w przetargach. BPSC i Macrosoft będą przekazywać sobie materiały informacyjne i reklamowe, dotyczące oferowanego oprogramowania i usług, oraz udzielać użytkownikom końcowym sublicencji na oprogramowanie oferowane przez drugą stronę.

Działania partnerów zmierzają w kierunku zwiększenia udziału obu firm w rynku. Jednak każdy z nich będzie realizować usługi na rzecz użytkownika na podstawie odrębnych zleceń. Obie firmy nie przygotowały też na razie wspólnej strategii zdobywania rynku, choć deklarują chęć jej stworzenia. Już jednak liczą na zyski z partnerstwa.

— W związku z podpisaniem umowy z BPSC oczekujemy 3-proc. wzrostu udziału w rynku — prognozuje Sławomir Kosz, prezes Macrosoftu.

Firmy deklarują, że nie są konkurentami, a ich oferty uzupełniają się. Stąd decyzja o współpracy.

— Kiedy dotychczasowi użytkownicy oferowanego przez firmę oprogramowania typu SKID z niego wyrosną, będą poszukiwać nowych rozwiązań. Umowa z BPSC zapewni nam nowe zaplecze. Będziemy mogli zaoferować naszym klientom bardziej zaawansowany technologicznie pakiet rozwiązań. System Impuls BPSC spełnia te kryteria — twierdzi Sławomir Kosz.

BPSC chce natomiast swoją ofertę poszerzyć o rozwiązania dla małych przedsiębiorstw. Znajdujący się w ofercie firmy pakiet Zarządzanie BPSC oparty na platformie DOS jest wyjątkowo stary i firma nie zamierza go rozwijać.

— Małe firmy to szczególnie ważny rynek. Jednak stworzenie nowego oprogramowania jest zbyt drogie. Do tego dochodzi kwestia pozyskania klientów. Dlatego zdecydowaliśmy się na współpracę, która uzupełnia to, czego nie mamy w ofercie — mówi Ignacy Miedziński, prezes BPSC.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bęczkowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Macrosoft i BPSC sprzedają razem