- Ostatni skok cen ropy będzie miał skutki – podkreśla MAE w najnowszym raporcie.
W tym roku ropa zdrożała już o 17 proc. Uznaje się to za sukces prowadzonej od 16 miesięcy kampanii przez OPEC i sojuszników kartelu, głównie Rosję, której celem było sprowadzenie zapasów ropy poniżej pięcioletniej średniej.
MAE obniżyła prognozę wzrostu popytu na ropę w tym roku o 40 tys. baryłek dziennie i wynosi ona obecnie 1,4 mln baryłek dziennie. Dzienna konsumpcja ma wynosić w 2018 roku 99,2 mln baryłek ropy.
Agencja zastrzega, że obecnie największą niewiadomą na rynku ropy są sankcje nałożone na Iran przez USA. Wskazuje jednocześnie, że producenci z OPEC i Rosja mogą zapełnić ewentualną lukę powstałą po wycofaniu podaży irańskiej ropy, bo mają wolne moce w związku z realizowanym programem ograniczania podaży surowca. Irański eksport wynosił 1,2 mln baryłek dziennie, a OPEC i Ropa mają niewykorzystane moce zwiększenia wydobycia o 1,3 mln baryłek.