Małe firmy posiłkują się leasingiem

Dorota Zawiślińska
opublikowano: 2017-01-31 22:00

W 2016 r. branża leasingowa zwiększyła obroty o blisko 17 proc. Motorem wzrostu był wynajem aut. Prognozy na ten rok też są obiecujące

Rodzimy rynek leasingu nabiera rozpędu. W ubiegłym roku firmy z branży pomogły przedsiębiorstwom sfinansować zakupy za 58,1 mld zł, czyli aż o 16,6 proc. więcej, niż rok wcześniej. Podobnie wygląda sytuacja z kredytami inwestycyjnymi udzielanymi przedstawicielom biznesu przez banki. To natomiastoznacza, że leasing obok kredytu jest głównym źródłem finansowania inwestycji w sektorze MSP. Warto przypomnieć, że bardzo dobre wyniki branża odnotowała również w 2015 i 2014 r. Wówczas wartość tej formy finansowania wyniosła odpowiednio: 49,8 mld zł i 42,8 mld zł.

— Leasing to element, który współtworzy polski PKB. Saldo wszystkich firm leasingowych na koniec ubiegłego roku wyniosło 105 mld zł i było porównywalne z wartością salda kredytów inwestycyjnych przyznanym firmom przez banki (114,5 mld zł). Nie tylko jesteśmy równorzędnym graczem na rynku finansowym, jeśli chodzi o ofertę wsparcia działalności gospodarczej, ale nasz obszar finansowania firm rozwija się szybciej niż kredyty inwestycyjne. To jest dla nas ogromne wyzwanie — zaznacza Andrzej Krzemiński, przewodniczący Komitetu Wykonawczego Związku Polskiego Leasingu (ZPL). Ponad połowę klientów branży stanowią mikro- i małe firmy. Tylko w minimalnym stopniu finansuje ona sektor publiczny. Bardzo rzadko jej klientami są też klienci indywidualni.

— Dostarczamy kapitał przedsiębiorstwom, które najbardziej potrzebują go do rozwoju, a nie są w stanie zdobyć funduszy np. poprzez giełdę czy inne formy finansowania — wyjaśnia Andrzej Kamiński.

Mniej chętnych na maszyny

Hossę w leasingu napędza przede wszystkim finansowanie aut osobowych, a także samochodów ciężarowych, autobusów i pojazdów szynowych. W ubiegłym roku przedsiębiorcy kupowali co piąte nowe auto. Przedstawiciele biznesu nabyli ich w sumie ponad 281 tys. Warto zwrócić uwagę, że równocześnie branża odnotowała spadek w finansowaniu maszyn i urządzeń — głównie za sprawą kończącej się starej perspektywyi jeszcze nierozpoczętych naborów z nowego unijnego budżetu. Niszowym obszarem działalności firm leasingowych było również finansowanie nieruchomości.

Co w 2017 r.?

Andrzej Sugajski, dyrektor generalny ZPL, z optymizmem patrzy w przyszłość. W tym roku spodziewa się wzrostu branży podobnego jak w 2016 r. — W 2017 r. dynamika tego sektora osiągnie poziom 16,5 proc. Co oznacza, że przyrost nowego portfela umów wyniesie ok. 10 mld zł — szacuje Andrzej Sugajski. Jego zdaniem, pojazdy nadal będą kluczowym czynnikiem napędzającym wartość udzielanego finansowania. Jeżeli machina z grantami będzie się coraz szybciej rozkręcać — a wszystko na to wskazuje — branża również mocno na tym zyska.

— Wiele będzie zależało od tempa wydawania funduszy unijnych, które tylko częściowo wspierają inwestycje. Beneficjenci muszą angażować w projekty albo kapitał własny, albo obcy — a tym może być kredyt lub leasing. W związku z tym przedsiębiorstwa, które nie mają własnych zasobów, a chciałyby skorzystać z finansowania zewnętrznego, będą mogły to zrobić, sięgając po leasing — zaznacza dyrektor generalny ZPL. Z realizowanego przez ZPL badania koniunktury branży leasingowej wynika, że firmy chcą zwiększać zatrudnienie i sprzedaż usług. Zdecydowanie najlepsze perspektywy przedsiębiorcy widzą dla finansowania pojazdów lekkich oraz transportu ciężkiego, a nieco słabsze — dla maszyn. Mają też nadzieję na znaczną poprawę, jeśli chodzi o finansowanie nieruchomości. Marcin Nieplowicz, dyrektor ds. statystyki i monitorowania rynku ZPL, prognozuje, że w tym roku firmy leasingowe pomogą przedsiębiorstwom sfinansować zakupy na kwotę prawie 68 mld zł.

— Prognozowany rozwój rynku w zrównoważony sposób będzie bazował na pojazdach lekkich — ze względu na mocny popyt krajowy i korzystne przepisy fiskalne — oraz pojazdach ciężkich za sprawą wymiany starego taboru samochodowego na nowy i utrzymujący się wzrost eksportu oraz na finansowaniu maszyn. Oczekiwane przyspieszenie wzrostu gospodarczego w 2017 r. oraz start funduszy unijnych z nowej perspektywy spowodują, że finansowanie maszyn stanie się ważnym i stabilnym motorem rozwoju branży — podkreśla Marcin Nieplowicz.