Małe szanse na powtórkę "yes, yes, yes"

Jacek Zalewski
20-10-2006, 00:00

Energetyczna przyszłość świata, a naszego kontynentu w szczególności, jest obecnie najmodniejszym tematem międzynarodowych forów. Dzisiaj w Lahti odbywa się roboczy szczyt głów państw i szefów rządów Unii Europejskiej, a w poniedziałek zaczyna się w Pradze dwudniowe pozarządowe Forum Energetyczne pod patronatem Radia Wolna Europa.

Jak sama nazwa wskazuje, nieformalne szczyty UE nie kończą się przyjęciem dokumentów, ale budują ich fundamenty. Służą poprawieniu unijnej atmosfery w trudnej czy wręcz kryzysowej sytuacji. Rok temu brytyjski premier Tony Blair zwołał taką zbiórkę w Hampton Court, zdając sobie sprawę z patowej sytuacji nowej perspektywy finansowej UE. Był to dobry pomysł, albowiem późniejszy szczyt Rady Europejskiej osiągnął zgodę, która się nam upamiętniła radosnym „yes, yes, yes” Kazimierza Marcinkiewicza.

Dzisiaj chmury niezgody zebrały się nad wspólną polityką energetyczną UE, albowiem ile państw — tyle koncepcji. Fiński premier Matti Vanhanen poszedł śladami Blaira, usiłując stworzyć wizję akceptowalną przez wszystkich. Niestety, projekty fińskiej prezydencji oraz Komisji Europejskiej zdecydowanie rozmijają się z koncepcjami braci Kaczyńskich. Dlatego raczej nie będą mieli — przypomnijmy, że w Lahti reprezentuje Polskę prezydent Lech Kaczyński — okazji do energetycznego „yes, yes yes”, i to ze względów merytorycznych, a nie dlatego, że mają zupełnie inny temperament polityczny niż były premier Marcinkiewicz.

Największa zagadką nieformalnego szczytu pozostaje gościnne wystąpienie prezydenta Władimira Putina, który na dzisiejszej kolacji pierwszy raz stanie twarzą w twarz z przywódcami wszystkich państw członkowskich UE. To dla niego niezręczna sytuacja, bo dotychczas z powodzeniem prowadzi politykę rozgrywania przez Rosję interesów jednych państw unijnych przeciw drugim.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Małe szanse na powtórkę "yes, yes, yes"