Mały punkt dla niedźwiedzi

Piotr Kaczmarek, CFA, DM BDM
opublikowano: 2012-09-25 08:50

Jeśli spojrzymy na styl handlu, to poniedziałkowa sesja przypominała ubiegły tydzień, czyli spokojny i zasłużony odpoczynek byków.

Warto zauważyć, że choć gorszy od oczekiwań odczyt niemieckiego indeksu Ifo wzmocnił stronę podażową, to zarówno w Niemczech jak i na naszym rynku charakter wyprzedaży się nie zmienił. Nadal ma ona znamiona delikatnej realizacji zysków, co po mocnym impulsie zwyżkowym z początku miesiąca nadal sprzyja bykom. Niestety na wczorajszej sesji pojawiły się kolejne sygnały ostrzegawcze dla strony popytowej, których nie należy ignorować.

Przede wszystkim wspomniane przeze mnie wczoraj w komentarzu akcje PKO BP oraz miedź naruszyły swoje techniczne wsparcia. Nie wywołało to wzmożonej wyprzedaży, co potwierdza, że na razie niedźwiedzie nie są w stanie mocniej powalczyć na rynku, lecz fakt naruszenia wsparcia pokazuje, że popyt wcale nie jest taki zdeterminowany. Warto też zwrócić uwagę na domknięcie w trakcie dnia przez WIG20 luki hossy wywołanej przez FED.

Ponownie nie jest to mocny negatywny argument, gdyż nie widzieliśmy wzrostu obrotów, lecz i tak jakiś niepokój w obozie byków może się pojawić. Co dalej? Nadal wygląda na to, że granie na krótko jest zbyt ryzykowne, gdyż w każdej chwili może przebudzić się popyt, a niedźwiedzie ewidentnie nie wykorzystują szans, które daje im rynek. Rynek zaczyna jednak przypominać swoim charakterem korektę z drugiej połowy sierpnia, a to oznaczałoby, że trzeba się liczyć z kolejnym zagraniem po długiej stronie rynku dopiero po dalszym osunięciu się rynku i pojawieniu się mocniejszego wzrostu cen popartego obrotem z niższego pułapu