
Mann pozostaje niezmiennie najbardziej jastrzębią przedstawicielką angielskich władz monetarnych. W jej opinii, ryzyko związane ze zbyt słabym zaostrzeniem polityki pieniężnej jest zdecydowanie wyższe niż nadmierne zacieśnienie.
Musimy utrzymać dotychczasowy kurs, a kolejnym krokiem w stopie bankowej jest raczej dalsza podwyżka niż obniżka lub utrzymanie stawek – powiedziała Mann odnosząc się do apeli części przedstawicieli MPC (Komitetu Polityki Pieniężnej) nawołujących do wstrzymania się z kolejnymi podwyżkami.
Polityka dokręcania-stop-dokręcania-luzowania zbyt przypomina dostrajanie, aby była dobrą polityką pieniężną. Trudno jest zarówno zakomunikować, jak i przenieść ją przez rynki do realnej gospodarki – ostrzegła decydentka.
W ubiegłym tygodniu Bank Anglii podwyższył do 4 proc. referencyjną stawkę procentową sygnalizując, że zbliża się do końca cyklu podwyżek rozpoczętego w grudniu 2021 r.
