Marcinkiewicz o bezpieczeństwie energetycznym i rozszerzeniu UE

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 09-05-2006, 18:40

Podczas wtorkowej wizyty w Berlinie premier Kazimierz Marcinkiewicz przekonywał, że Unia Europejska musi mówić jednym głosem w kwestii dostaw energii do Wspólnoty, a dywersyfikacja dostaw powinna zostać przeprowadzona nie tylko na poziomie poszczególnych krajów członkowskich, ale i w Unii jako całości.

Podczas wtorkowej wizyty w Berlinie premier Kazimierz Marcinkiewicz przekonywał, że Unia Europejska musi mówić jednym głosem w kwestii dostaw energii do Wspólnoty, a dywersyfikacja dostaw powinna zostać przeprowadzona nie tylko na poziomie poszczególnych krajów członkowskich, ale i w Unii jako całości.

    Marcinkiewicz spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, wziął też udział w konferencji Forum Europa.

    Wspólne stanowisko UE w sprawie dostaw energii, dywersyfikacja tych dostaw i ułatwienie przesyłu energii miedzy krajami Unii powinny być - zdaniem Marcinkiewicza - trzema głównymi elementami bezpieczeństwa energetycznego UE.

    Jak informuje PAP, premier, przemawiając podczas Forum, wyraził zadowolenie, że Unia prowadzi aktywną dyskusję o wspólnej polityce energetycznej. Jej znaczenie - jako elementu europejskiej polityki bezpieczeństwa - podkreślała też w swoim wystąpieniu na Forum Angela Merkel. Szefowa niemieckiego rządu opowiedziała się za stworzeniem w Europie "wspólnej odpowiedzialności" za zaopatrzenie w energię oraz zapewnieniem wspólnego dostępu do zasobów energetycznych. "Inaczej wspólny rynek nie ma większego sensu, ponieważ będziemy sobie podbierać surowce" - wyjaśniła.

    Merkel podkreśliła znaczenie zachowania przez Europę politycznych zasad w kontaktach z krajami dysponującymi złożami energii. Za ważny problem uznała takie działanie na arenie międzynarodowej, by zapewnić sobie dostawy energii i jednocześnie "nie rezygnować z naszych wartości".

    Marcinkiewicz rozmawiał też z Merkel w cztery oczy. Po rozmowie powiedział dziennikarzom, że nadal bardzo trudna jest dla Polski kwestia Gazociągu Północnego. Gazociąg po dnie Bałtyku bezpośrednio połączy Rosję z Niemcami, omijając kraje tranzytowe, w tym Polskę. Jest projektowany na transportowanie 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Będzie się składać z dwóch nitek, pierwsza ma być oddana do użytku w lipcu 2010 roku. "Nie widzimy rozwiązania, które zmniejszałoby trudności i niebezpieczeństwa, które widzimy w tym projekcie" - powiedział Marcinkiewicz po rozmowie z niemiecką kanclerz.

    Premier zdementował informacje "Rzeczpospolitej", jakoby miał przedstawić Merkel propozycję współfinansowania Gazociągu Północnego przez kraje UE, w tym przez Polskę. Zaprzeczył, jakoby rząd rozważał budowę nitki łączącej gazociąg z Polską.

    Marcinkiewicz podczas wystąpienia na Forum zdecydowanie opowiedział się za dalszym rozszerzeniem Unii Europejskiej. Podziękował Niemcom, które - jak mówił - przez wiele lat były adwokatem członkostwa Polski w UE. "Dziękujemy, ale i prosimy. Prosimy nie dla siebie, ale dla innych" - powiedział.

    Tymczasem szefowa niemieckiego rządu uznała za konieczne wyznaczenie granic zewnętrznych Unii Europejskiej. "Będziemy musieli powiedzieć pewnym krajom, że ich członkostwo w UE nie jest możliwe w dającej się przewidzieć przyszłości" - oświadczyła, nie wymieniając jednak konkretnych przykładów. Jej zdaniem, należyrozbudować politykę sąsiedztwa.

    Premier w swoim wystąpieniu zwrócił też uwagę na potrzebę tworzenia europejskiej tożsamości wśród mieszkańców krajów Wspólnoty. Z tożsamością tą - mówił - mamy ciągle pewne problemy. "My Europejczycy opalamy się na tych samych plażach, na nartach jeździmy w tych samych górach, ale czy to znaczy, że mamy wspólną tożsamość" - zastanawiał się. Jej wzmocnienie - ocenił - można osiągnąć poprzez zagwarantowanie Wspólnocie bezpieczeństwa energetycznego, tworzenie gospodarki opartej na wiedzy, odbiurokratyzowanie struktur unijnych i budowę wspólnego rynku.

    Marcinkiewicz ocenił, że kraje, które nie otworzyły swoich rynków pracy, straciły na tym. Podkreślił jednocześnie, że polscy pracownicy są potrzebni przede wszystkim w Polsce - dla jej rozwoju. "W Polsce mamy dziesięć milionów dwudziestolatków - to nasze pokolenie Europejczyków, nasz skarb i nasza duma" - powiedział.

    Obecny w Berlinie premier Finlandii Matti Vanhanen poparł Marcinkiewicza w sprawie rozszerzenia Unii Europejskiej. "Nie wolno nam wyznaczać żadnych geograficznych granic, gdyż w przeciwnym razie nie wypełnimy naszych zobowiązań" - powiedział Vanhanen podczas dyskusji po wystąpieniu szefa polskiego rządu. 

    Fiński premier opowiedział się za dalszym rozwijaniem europejskiej integracji, mimo kryzysu spowodowanego odrzuceniem europejskiej konstytucji przez Francję i Holandię. "Musimy poszukiwać alternatywnych rozwiązań i zwiększyć skyteczność działań" - powiedział. Finlandia obejmie w drugiej połowie roku przewodnictwo w Unii Europejskiej.

    Organizatorem Konferencji Europa Forum, odbywającej się w już po raz ósmy, jest zachodnioniemiecka rozgłośnia WDR (Westdeutscher Rundfunk) we współpracy z Komisją Europejską i Parlamentem Europejskim. Tegoroczne Forum odbyło się 9 maja - w Dniu Europy.

WST, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Marcinkiewicz o bezpieczeństwie energetycznym i rozszerzeniu UE