Rynek nadal podlega wzmożonej zmienności i pozostanie pod jej wpływem jeszcze przez pewien czas. Oznacza to, że czekają nas przejściowe okresy zarówno spadków, jak i wzrostów na rynkach. Powinniśmy zatem wykorzystywać momenty zniżkowe do kupowania papierów po niskich cenach, zwracając uwagę na wyceny i perspektywy wzrostów zysków przedsiębiorstw, aby uniknąć nabywania lub utrzymywania zbyt drogich akcji. Nadal atrakcyjne są takie rynki jak Chiny, Tajlandia, Brazylia, Meksyk, Turcja czy RPA.
Atrakcyjnie wyglądają akcje spółek surowcowych, ponieważ kursy wielu z nich spadły poniżej faktycznej wartości, a poza tym spodziewamy się utrzymania się światowego popytu na surowce w dłuższej perspektywie.
Korzystnie wyglądają także udziały spółek z sektora dóbr konsumenckich, które powinny notować wzrosty zysków wraz z rosnącymi dochodami per capita i coraz silniejszym popytem na towary.
Dopóki gospodarki światowe są osłabione, na rynkach będzie panowała zmienność. I wszystko może się zdarzyć; jeśli nastąpi coś całkowicie nieoczekiwanego, np. wybuch wojny na Półwyspie Koreańskim lub potężna, globalna pandemia grypy, rynek akcji może znów testować marcowe minimum.
Jeden z najbardziej znanych zarządzających na świecie uważa, że w przyszłości najlepsze wyniki będą osiągały Chiny; będą one nadal liderem globalnego odbicia na rynkach. Zdaniem Mobiusa, także rynek rosyjski wygląda na bardzo niedoszacowany. Ceny akcji z tego rynku nadal wydają się atrakcyjne. "Istotnie, kursy mocno odbiły się od minimów, jednak są nadal daleko od poprzednich wysokich poziomów. Wskaźniki cena / zysk oczywiście wzrosły od początku roku, jednak udziały rosyjskich spółek, reprezentowane przez indeks MSCI Russia, nadal są oferowane przy jednocyfrowych wskaźnikach ceny do zysku na poziomie 6,8x na koniec maja 2009, po wzroście z jeszcze niższego poziomu 3,4x na koniec grudnia 2008 r." - uważa Mobius i dodaje, że ceny surowców będą rosły w dłuższej perspektywie, na skutek coraz większego popytu ze strony rynków wschodzących oraz względnie mało elastycznej podaży, co będzie w przyszłości działało na korzyść Rosji.
Co Mark Mobius radzi inwestorom? By każdy pamiętał o kilku podstawowych zasadach: (1) dywersyfikacja – niezbędna w celu minimalizowania ryzyka – właśnie dlatego najkorzystniejszą alternatywą dla inwestorów jest zdywersyfikowany fundusz inwestycyjny, (2) globalna perspektywa – żaden kraj nie ma monopolu na atrakcyjne okazje, należy zatem szukać ich wszędzie – właśnie dlatego mamy fundusze światowych rynków wschodzących, (3) cierpliwość – nie należy oczekiwać szybkich zysków – najlepsze wyniki osiągają inwestorzy przyjmujący długi horyzont czasowy, (4) zrozumienie inwestycji – nie należy inwestować dopóki nie zyskamy pełnego zrozumienia inwestycji, jaką zamierzamy przeprowadzić – zwiększy to pewność siebie inwestora i pozwoli przyjąć dłuższą perspektywę zwrotów.