Marka działa poprzez 9 placówek. Przed rokiem miała ich dwie, w czerwcu 2011 r. uruchomiono kolejne trzy.

Głównie dzięki temu przychody w drugim kwartale wzrosły o 171 proc. do blisko 5 mln zł, a zysk operacyjny potroił się do 1,19 mln zł. Zysk netto wzrósł dwukrotnie do 234 tys. zł. Wynik był jednak sporo niższy, niż w pierwszych trzech miesiącach roku, kiedy wyniósł 867 zł. Na niższą rentowność wpływ miało zaksięgowanie 604 tys. zł pozostałych kosztów operacyjnych. To efekt wprowadzenia nowej polityki dotyczącej odpisów aktualizacyjnych, której celem - jak podkreśla spółka - jest zwiększenie bezpieczeństwa w pogarszających się warunkach makroekonomicznych.
Przychody spółki po pierwszym półroczu to 9,34 mln zł, a zysk netto 1,1 mln zł.
- Pierwsza połowa tego roku pokazuje, że zrobiliśmy słuszny krok decydując się na dynamiczny rozwój sieci sprzedaży naszej firmy. Wzrost liczby placówek pozwala nam skokowo zwiększać wyniki finansowe. Jesteśmy przekonani, że w całym roku uda nam się zrealizować prognozowane wcześniej cele finansowe na 2012 r. czyli zysk netto na poziomie 4,04 mln zł netto oraz 25,65 mln zł przychodów – komentuje Krzysztof Jaszczuk, prezes Marki.