Marki chcą na ulice

  • Małgorzata Ciechanowska
20-05-2014, 00:00

Handel: Główne ulice polskich miast wciąż przegrywają z galeriami. Jest wiele przeszkód uniemożliwiających rozwijanie tam sklepów

W każdym mieście Polski można wymienić przynajmniej jedną ulicę, wokół której skupia się handel, a w niektórych miastach jest ich nawet kilka. W Warszawie na prowadzenie wysuwają się: Nowy Świat, Marszałkowska, Chmielna, plac Trzech Krzyży, w Krakowie Floriańska, Rynek Główny, Szewska i Grodzka, w Trójmieście Bohaterów Monte Casino czy Długi Targ. Niestety ulice te na razie są bardziej handlowe z nazwy, bo znane marki wciąż częściej lokują się w centrach handlowych, gdzie mają zapewniony stały dopływ klientów, ale i dostateczny standard lokalu.

Warszawski Nowy Świat to najdroższa ulica handlowa w Polsce (FOT. MW)
Zobacz więcej

Warszawski Nowy Świat to najdroższa ulica handlowa w Polsce (FOT. MW)

Tor przeszkód

— Wiele zagranicznych marek, zwłaszcza odzieżowych, które rozważały wejście do Polski, rozglądało się za lokalem przy ulicach handlowych, ale zły stan kamienic lub pomieszczeń handlowych powodował, że zmuszone były wybrać galerię handlową. Przykładem może być Louis Vuitton, który planował otwarcie sklepu na Krakowskim Przedmieściu, ale ostatecznie wybrał centrum handlowe Vitkac — mówi Beata Kokeli, starszy dyrektor w dziale powierzchni handlowych CBRE.

Problemem są także nierozwiązane sprawy własności wielu kamienic i roszczenia do nich. Jeśli budynek jest komunalny, najemca może wynająć tu lokal maksymalnie na trzy lata.

— Wiele marek nie chce inwestować dużych pieniędzy w urządzenie lokalu bez pewności, że będą mogły pozostać w nim przez dłuższy czas — mówi Magdalena Frątczak, dyrektor działu powierzchni handlowych CBRE.

Kolejną przeszkodą jest to, że Polska ciągle nie weszła do strefy euro. Marki mające niskie marże w obawie przed ryzykiem kursowym unikają na razie Polski. Jedną z nich jest popularna brytyjska sieć Primark, która już od 5 lat przygląda się Polsce, ale nie planuje wejścia, dopóki nie znajdziemy się w strefie euro.

Drugie życie

Najdroższą ulicą handlową w Polsce niezmiennie pozostaje warszawski Nowy Świat, gdzie czynsze dochodzą nawet do 90 EUR za mkw. za najlepsze lokale. Najmniej, bo około 20-30 EUR za mkw., z kolei trzeba zapłacić za wynajem powierzchni przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi.

— Łódź jest przykładem miasta, którego ulice handlowe straciły po wybudowaniu galerii handlowych, mimo że tam czynsze za najlepsze lokale są wyższe i wynoszą 38-42 EUR za mkw. Cały handel przeniósł się do Portu Łódź i do Manufaktury. Ulica Piotrkowska znalazła jednak inny sposób na zaistnienie — skupiła wokół siebie kawiarnie i puby — mówi Katarzyna Kocon, konsultant w CBRE. Ulice handlowe bowiem to nie tylko moda.

— Każda ulica wypracowuje sobie jakiś profil działalności. Na Nowym Świecie zdecydowaną większość lokali stanowią placówki gastronomiczne, a wciąż jest to typowa ulica handlowa — mówi Katarzyna Urbaszek z CBRE.

Jest szansa, że moda powróci na warszawskie ulice, głównie na Krakowskie Przedmieście, po oddaniu do użytku odrestaurowanego Hotelu Europejskiego.

— To może zachęcić właścicieli pobliskich kamienic do odnawiania budynków i podnoszenia ich standardu. A to najlepszy magnes na międzynarodowe marki — uważa Beata Kokeli. Na drugie życie czeka także ulica Świętokrzyska, na której wkrótce zostanie przywrócony ruch po ukończeniu drugiej linii metra.

— Ulica Świętokrzyska przejdzie zasadniczą przebudowę, w rezultacie może zyskać charakter deptaka i przyciągnąć nowych najemców i klientów. Następnym, które może wkrótce stać się strefą handlową, jest odległy koniec ul. Marszałkowskiej, rozciągający się od placu Zbawiciela do placu Unii Lubelskiej, który obecnie jeszcze nie przypomina ulicy handlowej — wymienia Katarzyna Kocon.

Nowe marki

Co roku CBRE odnotowuje około 30 nowych marek wchodzących na polski rynek. Większość decyduje się na debiut w Warszawie. Wśród marek zainteresowanych wejściem do Polski wiele pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, są wśród nich m.in.: Banana Republic (która była już o krok od otwarcia sklepu w Krakowie) czy Urban Outfitters. Czy wybiorą ulicę handlową, czy galerię — nie wiadomo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Marki chcą na ulice