Mediacja: sprawne narzędzie do specjalnych zadań

Albert Stawiszyński
opublikowano: 24-01-2007, 00:00

Zamiast załatwiać konflikt w sądzie, zdecydowanie wolę skorzystać z usług mediatora — podkreśla Wojciech Pawlik, prezes San-Budu.

Jest sposób, by niedrogo rozwiązywać spory poza sądem

Zamiast załatwiać konflikt w sądzie, zdecydowanie wolę skorzystać z usług mediatora — podkreśla Wojciech Pawlik, prezes San-Budu.

W zeszłym roku Wojciech Pawlik, prezes firmy San-Bud z Zielonej Góry, wszedł w konflikt ze spółką budowlaną, która źle wykonała prace na jednym z jego obiektów. Spór opiewał na kilkanaście tysięcy złotych. Choć nie były to duże pieniądze, walka między przedsiębiorcami toczyła się na noże. Prezes Pawlik nie zdecydował się jednak skierować sprawy do sądu. Wolał skorzystać z mediacji.

— Pierwszym zadaniem mediatora było umożliwić komunikację między mną a tamtą spółką. Polegało to na tym, że mediator pracował z każdą ze stron bez udziału drugiej, szukając sposobów kompromisu — opowiada prezes Pawlik.

Koniec sporu

Gdy emocje opadły, szef San-Budu postanowił spotkać się osobiście z przedstawicielem spółki budowlanej. Przy pierwszym spotkaniu mediator powiedział: „Nie jestem sędzią, nie rozstrzygnę waszego sporu, nie jestem po żadnej ze stron. Mam wam jedynie pomóc zawrzeć ugodę”. Rozpoczęły się negocjacje…

— Mediator pytał o podłoże sporu, zachęcał do rozmowy, rzucał sugestie. Podkreślał też, że jeśli nie zawrzemy ugody, to droga sądowa będzie nas słono kosztować — mówi Wojciech Pawlik.

Odbyły się dwa takie spot- kania. Rezultat?

— Przekonały nas argumenty mediatora. Zawarliśmy kompromisowe porozumienie. To był koniec sporu — dodaje prezes.

Dobrowolny wybór

Wzorem San-Budu mogą iść inne firmy. Mediacja ma bowiem wiele zalet.

— Jeśli skłóconym firmom uda się zawrzeć ugodę w drodze mediacji, to zaoszczędzą czas i pieniądze, jakie straciliby na długotrwały proces — zaznacza Wojciech Błaszczyk, wiceprezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

Zachętą jest fakt, iż od pewnego czasu mediacja gospodarcza jest uregulowana w przepisach kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tą regulacją, skłóceni przedsiębiorcy — zarówno przed skierowaniem sporu do sądu, jak i w trakcie sprawy — mogą skorzystać z usług mediatora.

— Uczestnictwo w mediacji jest dobrowolne. Nikt mnie nie zmuszał do skorzystania z tej drogi. Uznałem, że warto spróbować — przyznaje Wojciech Pawlik.

Strony mogą same zdecydować się na mediację, ale też sąd — za zgodą zainteresowanych — może skierować sprawę do tego trybu, wydając odpowiednie postanowienie. Mediator musi cieszyć się też zaufaniem obu stron sporu, być bezstronny. W przypadku mediacji przed sądem mediatora wskazuje sędzia, a jeśli strony się na niego nie zgodzą, wówczas same go wybierają.

— Mediator musi zachować w tajemnicy wszystko, czego dowiedział się w trakcie mediacji. Ma to uchronić przedsiębiorców przed wyciekiem istotnych informacji związanych ze strategią i działalnością gospodarczą firmy — wyjaśnia Wojciech Błaszczyk.

Lepsza ugoda

Wojciech Pawlik podaje ważny powód, dla którego skorzystał z mediacji.

— Rozstrzygnięcia sądów są trudne do przewidzenia, a regulacje prawne skomplikowane. Natomiast mediacja zmniejsza ryzyko pomyłki w sądzie — podkreśla prezes Pawlik.

Strony konfliktu — z udziałem mediatora — negocjują rozwiązanie sporu. A ugoda zawarta przed mediatorem ma ten sam skutek, co zawarta przed sądem. Zalety mediacji doceniane są w wielu krajach. W USA około 70 proc. spraw skierowanych do mediacji kończy się ugodą.

3 PYTANIA DO...

Maciej Bobrowicz: Mediator to nie jest zawód dla każdego

1Jest pan mediatorem pięć lat. Jak poznać dobrego mediatora? Powinien to być człowiek, który ma zaufanie i autorytet u obu stron konfliktu. Od pierwszego spotkania powinien budować swą wiarygodność i pokazać profesjonalizm. Musi posiadać wiedzę z zakresu psychologii, prawa, zarządzania konfliktami. Rolą mediatora nie jest rozstrzyganie sporu, lecz doprowadzenie do tego, aby strony same zakończyły konflikt.

2Jak długo trwa przeciętna mediacja?

Góra kilka dni. Wiele zależy od tego, jak zawiły jest problem i jakie są relacje między stronami. Z praktyki wynika, że łatwiej rozwiązuje się konflikt, którego przedmiotem sporu jest na przykład źle wykonana usługa czy niezapłacona faktura. Problemy pojawiają się wtedy, jeśli nieporozumienia powstały na tle skomplikowanego zagadnienia prawnego.

3Jakie są koszty mediacji?

Przykładowo, opłata w naszym centrum wynosi 2,5 tys. zł od każdej ze stron za pierwsze trzy godziny i 500 zł za każdą następną godzinę. W przypadku mediacji sądowej stawka wynosi 1 proc. wartości przedmiotu sporu — maksymalnie tysiąc złotych.

Prezes Polskiego Stowarzyszenia Mediacji Gospodarczej i Centrum Mediacji przy PKPP Lewiatan. Wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych. [Not. AS]

Kroki mediacji

1 Powstanie sporu. Niezapłacone rachunki czy za późno dostarczony towar — to tylko niektóre przyczyny konfliktów między przedsiębiorcami. Jak je szybko i tanio rozwiązać?

2 Wybór mediacji. Zamiast drogi sądowej strony mogą wybrać mediację. Można ją zastosować nawet wtedy, gdy sprawa jest już w sądzie. Sąd zdecyduje o mediacji tylko za zgodą stron.

3 Umowa. Mediację można zastosować postanowieniem sądu albo w umowie. Określa się w niej przedmiot mediacji i osobę mediatora albo sposób wyboru mediatora.

4 Termin porozumienia. Mediator ma miesiąc na doprowadzenie do porozumienia stron. Czas mediacji może być przedłużony na zgodny wniosek stron.

5 Ugoda sądowa. Jeśli stronom uda się porozumieć, to ugoda zawarta przed mediatorem ma — po zatwierdzeniu przez sąd — moc prawną równą ugodzie zawartej przed sądem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Polecane