Mediatel na dobre zagości w domach od nowego roku

Katarzyna Latek
opublikowano: 2008-09-05 00:00

Giełda Mediatel przygotowuje mocne wejście w rynek detaliczny. Od nowego roku zadebiutuje z nową marką. W te plany wierzy BBI.

Operator kupi sieć dystrybucji, by dotrzeć do nowej grupy klientów

Giełda Mediatel przygotowuje mocne wejście w rynek detaliczny. Od nowego roku zadebiutuje z nową marką. W te plany wierzy BBI.

Giełdowy Mediatel krok po kroku wchodzi w rynek detaliczny. Uruchomił w tym roku własną telefonię komórkową TelePIN mobi, skierowaną przede wszystkich do grup etnicznych. Ponieważ zarząd jest zadowolony z jej startu, dokłada kolejne klocki. Teraz chce, by komórki trafiły do szerszej grupy. Stąd nowe oferty, takie jak np. 85 gr za minutę na cały świat. Firma poszerza też sieć dystrybucji. Startery i prepaidy TelePIN mobi wkrótce pojawią się w sieci Auchan i punktach Ruchu. Podpisanie umów z kolejnymi dużymi sieciami handlowymi to kwestia czasu. Wkrótce doładowania i startery w promocyjnych cenach będzie można też kupić w internecie. To jednak dopiero przymiarki do pełnej oferty dla klientów indywidualnych.

W jednym pudełku

— Wprowadzamy kolejne nowości w TelePIN mobi, traktując je częściowo jako test. Pełną ofertę dla detalu wprowadzimy od stycznia 2009 r. Będziemy je oferować pod zupełnie nową marką, nad którą jeszcze trwają prace — mówi Marcin Kubit, prezes Mediatela.

Spółka chce oferować klientom indywidualnym telefonię komórkową i stacjonarną w technologii IP. Być może nawet w jednym urządzeniu. Poza tym dostęp do internetu i liczne usługi dodane, takie jak skrzynki e-mailowe, hosting, strony WWW, telekonferencje. A to wszystko w jednym pudełku.

— Mediatel już oferuje takie usługi — klientom biznesowym. Chcemy po prostu dopasować je do potrzeb klienta indywidualnego i inaczej pozycjonować. Dzięki temu, wprowadzenie oferty detalicznej nie będzie powodowało dużych kosztów — wyjaśnia prezes Mediatela.

Dodaje, że spółka nie chce wyznaczać sobie celów w postaci określonej liczby klientów.

— Ponieważ nasze koszty nie będą duże, bardziej liczymy na zwiększenie przychodów, a nie liczby klientów. W tym roku nasze przychody z tego segmentu wyniosą około 3 mln zł. Chcielibyśmy, żeby w przyszłym roku były 5-6 razy większe — mówi Marcin Kubit.

Dodaje, że firma nie zamierza konkurować ceną z innymi operatorami.

— Nie zamierzamy być najtańsi. Chcemy konkurować poziomem obsługi klienta oraz innowacyjnością. Chodzi o to, żeby klient mógł korzystać jednocześnie ze wszystkich usług telekomunikacyjnych, niezależnie od technologii — zapewnia prezes.

Firma będzie sprzedawać usługi dla detalu dzięki dotychczasowym kanałom dystrybucji. Pojawią się też nowe.

— Mamy już duże doświadczenie w dystrybucji. TelePIN i TelePIN mobi są obecnie sprzedawane w około 100 tys. punktów w całej Polsce. Chcielibyśmy też kupić spółkę, która ma własną sieć dystrybucji — niekoniecznie związaną z telekomunikacją — zapowiada Marcin Kubit.

To zresztą niejedyne planowane przejęcie. Firma może kupić operatora z własną bazą klientów, operatora na Ukrainie czy firmę technologiczną z własnym know- how.

Nadzieja prezesa

— Mniejsze przejęcia możemy sfinansować z pieniędzy własnych, większe — na przykład we współpracy z funduszami venture capital. Wiemy, że znajdą się zainteresowani , gdyż już teraz otrzymujemy wiele sygnałów z rynku— mówi prezes Mediatela.

W grupie jest kilka zmian. Firma eTel, kupiona od Telekom Austria, zmieniła w tym tygodniu nazwę na Mediatel 4B. I pod tą marką będą oferowane usługi dla biznesu dotychczasowym i nowym klientom. Pod marką Mediatel World bedą świadczone usługi dla rynku hurtowego. Firma poinformowała też o połączeniu z Elterix Holding. Od niedawna ma też nowego inwestora — BBI Capital.

— Mamy nadzieję, że to nie ostatni inwestor finansowy w naszym akcjonariacie — komentuje prezes.