Ponad połowa firm chce do końca roku zatrudnić specjalistów i kierowników. Największe szanse mają informatycy.
Specjaliści i menedżerowie mogą być spokojni o pracę — wynika z najnowszego badania Antal Global Snapshot, przygotowanego przez agencję rekrutacyjną Antal International. Prześwietliła aż 9117 przedsiębiorstw w 52 krajach (z czego 1506 z Polski), pytając o plany rekrutacyjne na bieżący kwartał.
W Polsce aż 53 proc. ankietowanych firm zadeklarowało chęć zatrudnienia specjalistów i menedżerów. W trzecim kwartale odpowiadało tak 47 proc. firm.
— Systematycznie spada procent pracodawców zgłaszających konieczność zwalniania pracowników na stanowiskach specjalistycznych i menedżerskich. W IV kwartale potrzebę redukowania etatów zgłosiło tylko 13 proc. badanych — twierdzi Artur Skiba, dyrektor zarządzający Antala.
Z badań wynika, że do końca roku firmy najbardziej aktywnie polować będą na specjalistów z branż: IT (61 proc.), inżynieria (60 proc.) i telekomunikacja (58 proc.).
Joanna Kotzian z firmy doradczej HRK przyznaje, że wolnych stanowisk specjalistycznych jest znacznie więcej niż przed rokiem.
— Sytuacja w gospodarce ustabilizowała się, więc firmy odblokowują inwestycje, a to wiąże się z rekrutacją. Ponadto w czasie kryzysu wielu przedsiębiorców odchudzało zespoły specjalistów. Teraz znów ich potrzebują — tłumaczy Joanna Kotzian.
Zdaniem specjalistów, sytuacja szybko się nie zmieni.
— Poprawę widać od końca 2009 r., kiedy nastąpiła wzmożona aktywność pracodawców, jeśli chodzi o zatrudnianie specjalistów i menedżerów. Z rozmów z przedstawicielami firm oraz z analiz spływających do nas zapytań wynika, że początek 2011 r. będzie kontynuacją dobrego czasu dla specjalistów i menedżerów — zwłaszcza tych, którzy mogą pochwalić się najlepszymi wynikami — prognozuje Artur Skiba.
Podobnego zdania jest Monika Kurtek, ekonomistka Banku BPH.
— Na rynku jest duże zapotrzebowanie na specjalistów: popyt jest większy od podaży, więc są w uprzywilejowanej pozycji, jeśli chodzi m.in. o negocjacje płacowe — zauważa ekonomistka Banku BPH.
Coraz większy apetyt na specjalistów i menedżerów deklarują także przedsiębiorcy za granicą. Z badania Antala wynika, że największy odsetek chcących zatrudniać jest w Egipcie (97 proc.) oraz na Filipinach (91 proc.). Wśród europejskich krajów liderem jest Ukraina (83 proc.). Natomiast najgorzej wypadają Węgrzy, gdzie chęć zatrudnienia wyraziło zaledwie 28 proc. badanych firm.