MF powraca do reformy podatkowej

Paweł Zielewski
opublikowano: 29-03-2002, 00:00

Zdaniem Roberta Gwiazdowskiego, eksperta podatkowego z Centrum im. Adama Smitha, propozycje zmian podatkowych, które zamierza przeforsować Ministerstwo Finansów, pozwolą Polsce zbliżyć się do normalności. Jednak — uważa ekspert — największą przeszkodą w reformie systemu może okazać się sam resort finansów, który postrzegany jest jako struktura skostniała i niereformowalna.

- Joanna Wrześniewska (Polsat): Czy podatki w Polsce są zabójcze dla firm?

- Robert Gwiazdowski (Centrum im. Adama Smitha): Zdecydowanie tak. To jest zresztą nie tylko polska przypadłość. W innych krajach jest podobnie. Coraz częściej w Europie podnoszą się głosy, że systemy podatkowe, które obowiązywały przez II połowę XX wieku należy w końcu zmienić.

- Ale chodzi o wysokość podatków, czy coś jeszcze innego?

- Przede wszystkim o ich strukturę. Dla przedsiębiorców najbardziej denerwująca jest wysokość podatków, ale denerwujący jest również kompletnie niezrozumiały system ich płacenia. Przepisy zmieniają się bardzo często, są napisane takim językiem, że nawet specjaliści mają kłopoty z ich interpretacją.

- Ministrowie finansów i gospodarki chcą uproszczenia systemu podatkowego. Czy zmiany, które zamierzają wprowadzić, rzeczywiście ulżą przedsiębiorcom?

- Trzymam kciuki. Jednak nie wpadałbym w żadną euforię. Wszelkie zmiany w systemie podatkowym oznaczałyby po prostu powrót do względnej normalności.

- Co należałoby zrobić, by było nie tylko norlanie, ale i dobrze?

- Należałoby przebudować całą strukturę systemu podatkowego. Wrócić do koncepcji podatku liniowego. Mówię tu też o pomyśle odejścia od koncepcji podatku dochodowego w tej klasycznej postaci, o ujednoliceniu zasad opodatkowania spółek prawa handlowego i osób fizycznych, które prowadzą działalność gospodarczą. Boję się jednak, że Ministerstwo Finansów jest tak skostniałą strukturą, iż może sobie przez to nie poradzić z tymi planami. Przeczytałem komunikat MF i rzuciło mi się w oczy, że podatnik będzie uprawniony do wnioskowania o weryfikację zobowiązań podatkowych. To znaczy, że podatnik będzie miał prawo złożyć wniosek. A co dalej?

- Uważa Pan, że MF jest skostniałą strukturą, ale minister Belka stwierdził, że tylko pawiany nie będą się już bały urzędów skarbowych...

- Minister nawiązał do starego dowcipu o kontroli skarbowej w lesie. Zwierzęta bały się kontrolerów — ślimak, bo miał dom, niedziedź, bo miał futro, bocian, bo latał na wakacje do Afryki. Tylko pawian się nie bał, bo miał gołą pupę. I tak jest trochę w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Zielewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu