Amerykańskiemu gigantowi przyjdzie słono zapłacić za dominującą pozycję. Komisja Europejska podwyższyła pułap grzywny.
Członkowie unijnego wydziału ds. konkurencji dyskutowali wczoraj nad wysokością grzywny, którą mają zamiar nałożyć za naruszanie przepisów antymonopolowych na Microsoft, światowego giganta w dziedzinie oprogramowania. Jak mówiła w ubiegłym tygodniu Neelie Kroes, komisarz ds. konkurencji, jest niemal pewne, że Unia Europejska zdecyduje się na ukaranie amerykańskiego potentata.
Początkowo, według nieoficjalnych informacji, grzywna miała sięgać 2 mln EUR liczonych za każdy dzień od grudnia 2005 r., kiedy to KE zagroziła Microsoftowi karą finansową. Tymczasem, jak poinformował unijny dyplomata, jej pułap wynieść może 3 mln EUR.
UE już raz, na początku 2004 r., nałożyła na Microsoft grzywnę wysokości 497 mln EUR za wykorzystanie pozycji dominującej. Wówczas KE uznała, że Microsoft ukrył przed konkurencją informacje, które mogłyby jej pomóc tworzyć oprogramowanie. Microsoft się odwołał. Postępowanie wciąż się toczy, ponieważ firma Billa Gatesa wykorzystała wszystkie możliwe sposoby, by wydłużyć proces. Wczorajsza decyzja o podwyższeniu kary jest sygnałem, że UE zaczyna tracić cierpliwość do koncernu.
Komisja ma prawo ustalić wysokość grzywny do 5 proc. dziennego przychodu firmy w poprzednim roku. W 2005 r. Microsoft zarabiał każdego dnia około 110 mln USD. Kara będzie naliczana do dnia, kiedy to unijni urzędnicy ds. konkurencji spotkają się po to, by zaaprobować wniosek KE. Konkretna data na razie nie jest znana. Wiadomo jednak, że Microsoft — licząc grzywnę po 3 mln EUR dziennie — musiałby zapłacić ponad 600 mln EUR (nie licząc już naliczonych 497 mln EUR).