PAP/Bloomberg: Ceny miedzi na giełdzie metali LME w Londynie wzrosły w środę do poziomu najwyższego od 8 lat w reakcji
na zwiększone zakupy tego metalu przez fundusze hedgingowe i innych inwestorów - informują brokerzy.
"Fundusze i inwestorzy wykorzystują okazję osłabienia się dolara do euro i więcej kupują" - powiedział Alan Williamson, analityk HSBC w Londynie.
W ciągu ostatnich dwóch dni dolar osłabił się do euro o 1,5 proc., a do japońskiego jena - o 1,0 proc.
Miedź w dostawach trzymiesięcznych zdrożała w Londynie po południu o 90 USD, czyli ponad 3 proc., do 2.980 USD za tonę.
Od początku tego roku ceny miedzi skoczyły już o 30 proc. W ubiegłym roku wzrost wyniósł 48 proc.
Zapasy miedzi spadły obecnie do poziomu 291.800 ton, najniższego od 1998 r.
Tymczasem do zakłóceń w wydobyciu miedzi doszło w ostatnich dniach w kopalni Grasberg w Indonezji, drugiej największej na świecie.
Analitycy Societe Generale oceniają, że w 2004 r. popyt na miedź będzie rosnąć szybciej niż produkcja, a różnica pomiędzy poziomem produkcji a zapotrzebowaniem może wynieść aż 850.000 ton. Można więc spodziewać się dalszego wzrostu cen tego metalu.
Popyt na miedź wzrósł w ub. roku o 2,7 proc. W tym roku zapotrzebowanie na ten metal ma wzrosnąć o 5,5 proc. dzięki
szybszemu wzrostowi gospodarczemu w Chinach, Japonii i Ameryce Północnej - wynika z analiz grupy badawczej CRU International z Londynu.