Miedź na giełdzie metali w Londynie zdrożała w środę przed południem o ponad 1 proc. Przedłużający się strajk w chilijskiej kopalni miedzi El Abra może zagrozić terminowym dostawom tego metalu - podają brokerzy.
Protest w El Abra trwa już prawie dwa tygodnie. Jak na razie szefowie koncernu Phelps Dodge, drugiego największego producenta miedzi na świecie, do którego należy większość udziałów kopalni w Chile oceniają, że strajk nie spowodował kłopotów w produkcji miedzi.
Miedź w dostawach trzymiesięcznych zdrożała jednak na giełdzie LME w Londynie przed południem o 31 USD, czyli 1,1 proc., do 2 tys. 975 USD za tonę, po wtorkowym spadku ceny o 2 proc.
Na giełdzie w Szanghaju w środę panowała zupełnie odmienna tendencja - cena miedzi spadła o 490 juanów, czyli 1,7 proc. do 28 tys. 530 juanów za tonę (3 tys. 447 USD/t).
aj/ osz/ pad/