Mieszkaniówka dominuje na targach Dom i Ziemia

Radosław Górecki
29-10-2002, 00:00

Tegoroczne targi Dom i Ziemia pokazały, że analitycy są w błędzie, bo z rynkiem nieruchomości nie jest tak źle, jak się powszechnie uważa.

Targi Dom i Ziemia, które zorganizowano w Warszawie 25-27 października, odbyły się już po raz trzeci. W imprezie wzięło udział 92 wystawców.

— Jestem mile zaskoczony. Jeszcze drugiego dnia imprezy trochę się niepokoiłem. Padał deszcz i frekwencja tuż po otwarciu targów nie była duża. Wydawało się, że odwiedzających będzie mało. Jednak do Pałacu Kultury wciąż małymi grupkami ściągali odwiedzający. Prawdziwy szturm nastąpił zaś w niedzielę. Odwiedzających było tylu, że przy każdym stoisku panował tłok. Impreza pokazała, że nie jest tak źle, jak sądzą analitycy. Ludzie mają pieniądze i chcą kupować mieszkania — twierdzi Sławomir Majman, dyrektor naczelny Biura Reklamy, organizatora targów.

Wśród wystawców przeważały firmy promujące inwestycje mieszkaniowe. Projektów komercyjnych było niewiele.

— Szczerze mówiąc zostałem przytłoczony liczbą inwestycji mieszkaniowych. Jedyny projekt komercyjny jaki rzucił mi się w oczy, to stoisko warszawskiego centrum handlowego Arkadia. Zdziwiła mnie nieobecność wystawców promujących inwestycje biurowe. Przy obecnej sytuacji na rynku wydawać by się mogło, że na takich targach powinno być sporo wystawców związanych z biurowcami, bo przecież koszt takiej promocji jest stosunkowo niewielki — uważa Jarosław Zagórski, z międzynarodowej firmy Cushman & Wakefield Healey & Baker.

Twierdzi on także, że jeśli organizator chce pozyskać większą liczbę wystawców związanych z inwestycjami komercyjnymi, to powinien pomyśleć o zmianie nazwy imprezy, ponieważ obecna jednoznacznie kojarzy się z mieszkaniówką.

Sławomir Majman zauważa, że targi pokazały, iż inwestycje komercyjne nadal w zbyt dużym stopniu uzależnione są od samorządów. Decyzje o kolejnych projektach często mają charakter polityczny, a nie ekonomiczny.

— Impreza pokazała, że inwestorzy obiektów komercyjnych nie zabiegają o dobrą prasę dla swoich projektów. Dlatego bardzo mile zaskoczył mnie dyrektor centrum handlowego Arkadia, który powiedział, że prezentuje swój projekt na targach, aby pokazać, że jest to obiekt przyjazny dla Warszawy i jej mieszkańców. I taki człowiek mi imponuje — mówi Sławomir Majman.

Jak co roku, targom towarzyszyły debaty publiczne i seminaria. Mimo iż w salach nie było ścisku, to można powiedzieć, że odwiedzający są zainteresowani nie tylko kolorowymi folderami, ale przede wszystkim zdobyciem informacji. Panele miały żywszy charakter niż w latach ubiegłych, ponieważ z roku na rok coraz więcej uczestników zabiera głos w dyskusjach i zadaje pytania. Natomiast eksperci zaproszeni do prowadzenia spotkań uspokajali, że kryzys na rynku nieruchomości i to zarówno komercyjnych jak i mieszkaniowych powoli mija. Co więcej chętniej mówili o stabilizacji rynku niż o kryzysie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Mieszkaniówka dominuje na targach Dom i Ziemia