Milionowe zyski z mieszkań

Agnieszka Janas
opublikowano: 2006-11-03 00:00

Polnord i Fadesa mają grunty pod budowę ponad 1 mln mkw. mieszkań. To biznes o rentowności co najmniej 20-30 proc.

Ostatnio rynek otrzymał informację, że w spółce deweloperskiej Fadesa-Prokom Polska dojdzie do roszad kapitałowych. Wszystko jednak pozostanie w rodzinie. Ze spółki wyjdzie Prokom Investments, a wejdzie do niej Polnord, w którym karty rozdaje grupa Ryszarda Krauzego.

— Liczymy na to, że w czasie walnego Polnordu, które odbędzie się 15 listopada, akcjonariusze udzielą zgody na tę transakcję —mówi Zbigniew W. Okoński, mianowany trzy dni temu na prezesa giełdowej firmy.

Obie spółki, czyli Fadesa-Prokom Polska oraz Polnord, mają możliwość zbudowania ponad 1 mln mkw. powierzchni mieszkaniowej. Przyjmując założenie, że średnie mieszkanie w stolicy liczy około 50 mkw., firmy mogą wybudować plus minus 20 tys. lokali.

— Obecnie Polnord ma zabezpieczone tereny pod realizację 350 tys. mkw. mieszkań. Dojdzie do tego w latach 2007-11. Z kolei Fadesa-Prokom ma działki pozwalające wznieść 700 tys. mkw. lokali w ciągu 3-5 lat. Przewidujemy, że rentowność inwestycji będzie się wahać w granicach 20-30 proc. — wylicza prezes Okoński.

Nie chciał jednak podać wielkości nakładów inwestycyjnych.

— Dla każdej inwestycji będziemy przeprowadzać indywidualne kalkulacje. Chcemy budować mieszkania, korzystając z kredytów bankowych. Zamierzamy wnosić 15-25 proc udziału własnego. Jeśli będzie nam brakowało pieniędzy, wystąpimy o zgodę na nową emisję — mówi prezes Polnordu.

Uważa on, że fiasko wezwania Prokomu na akcje Polnordu jest dowodem na to, że akcjonariusze wierzą w rozwój i opłacalność tego typu przedsięwzięć.

— Z 1,4 mln akcji, których dotyczyło wezwanie, udało nam się uzyskać tylko 5,6 tys. Były one wtedy warte 23 zł, oferowaliśmy 27 zł. Obecnie są warte ponad 51 zł —podkreśla Zbigniew W. Okoński.